Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne!
!!!!!W rozdarciu nocy, gdy świat drży w agonii,
otwiera się rana – bez krwi, bez krzyku, bez litości!!!!!!!
Nie z gwiazd odległych, nie z czarnej otchłani kosmosu,
lecz z głębi innego wymiaru wyłania się coś… potworne i BOSKIE.
Interdimensionalne! – słowo jak grom, co rozrywa pierś,
jak sztylet wbity w sam środek pewności, co właśnie pęka.
One nie przybywają – one wdzierają się brutalnie,
przez fałdy rzeczywistości, którą myśleliśmy, że znamy na wylot.
Powietrze RYCZYYY, czas się skręca w konwulsjach,
gwiazdy gasną jedna po drugiej, jakby bały się patrzeć.
Stoją tam – bezkształtne, a jednak przerażająco piękne,
oczy bez oczu wpatrzone w duszę, co krzyczy: „uciekaj!”… i „zostań!”.
Serce wali jak dzwon pogrzebowy w piersiach śmiertelników,
strach miesza się z pożądaniem tajemnicy tak starej jak grzech.
Czy to aniołowie upadli, czy demony w srebrnej koronie?
Czy to my sami z przyszłości, co przyszliśmy osądzić własny koniec?
Śmieją się głucho, a śmiech ten rozrywa niebo na strzępy,
gdy my, mali BOGOWIE w żelaznych skorupach,
wysyłamy rakiety w pustkę, krzycząc „kosmici!” –
a oni tylko szepczą: „głupcy… cały wasz Wszechświat to klatka”.
Interdimensionalne…
słowo jak ogień, co pali duszę do kości,
jak pocałunek śmierci, co smakuje życiem wiecznym.
Budzi w nas panikę i ekstazę jednocześnie –
tęsknotę za domem, którego nigdy nie było,
i przerażenie, że właśnie go odnaleźliśmy…
i że on patrzy na nas.
Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne! Interdimensionalne!
Komentarze (2)
✌
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania