Interesant

- Można?

- A kim pan jest?

- Interesantem.

- No to oczywiście, że nie można. Teraz się wszystko załatwia przez Internet.

- Ale ja nie mam Internetu.

- To gdzie pan mieszka? Teraz to nawet w dżungli amazońskiej można Fejsa przeglądać. W takim razie telefonicznie proszę się kontaktować.

- Nie mam telefonu.

- Co? W obecnych czasach każdy ma telefon. No to proszę bardzo, jest jeszcze forma tradycyjna. Widzi pan skrzynkę przed wejściem? Proszę wrzucić do niej kartkę z opisem sprawy, z którą pan przyszedł.

- A nie mogę wejść i porozmawiać?

- Niestety takie mamy zasady. Proszę zapisać problem i wrzucić do skrzynki.

- Ale nawet długopisu nie mam. Ani kartki.

- A pan coś w ogóle ma? Bo chyba z rozumem też ciężko. Kartkę i długopis znajdzie pan przed wejściem.

- A przeczyta pan to zaraz, czy…

- Nie, rozpatrzę to w swoim czasie. Jak już podejmiemy decyzję, skontaktujemy się z panem telefonicznie lub mailowo.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Marian 10 miesięcy temu
    Samo życie! Bardzo fajny tekst.
  • Bożena Joanna 10 miesięcy temu
    Satyra na brak kontaktu i porozumienia przy załatwianiu spraw urzędowych. Często się zdarza.
    Pozdrowienia!
  • Liv12365 10 miesięcy temu
    Super ;) prawdziwe
  • Justyska 10 miesięcy temu
    Tak prawdziwe, że aż boli:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania