Internetowa przyjazn
Nasza znajomosc jak wulkan
Raz goraca a raz zimna
Nakladlismy na siebie kilka ran
Ale to tylko do zlej gry dobra mina
Chce mowic do Ciebie ze kocham
Lecz czasem chce tylko przyjazn
Nie chce cię zostawić jak cham
Bo raz juz to zrobiem i chyba przepraszam
Odpychasz mnie mocno i mocniej
A ja tego nie lubię mocno i mocniej
Nie widze ciebie i chyba sie na to nie pisze
Nie powinnismy sie w ogole slyszec
Nie powinnismy sie poznac
Wolimy na siebie krzyczec
Nie chcemy siebie juz znac
Chociaz sie kochalismy kiedys
Dzisiaj to przeszlosc i nie piszemy
Jestesmy sam na sam z myslami
Ale nie napiszemy bo jestesmy odworceni plecami
Chociaz nikt sie nie pisał na cos poważnego
To zycie popachlo nas gdzies wraz z naszym ego
Komentarze (8)
"kszyczeć".
Holy fuck ❤.
„zycie popachlo” to lepsze :)
Lepsze teksty wysprejowują na murach dworców.
Jedynka.
Czasem mam wrażenie, że niektórzy autorzy wchodzą prosto na włoską, klikają "dodaj tekst", bez konstrukcji bez koncepcji only się zrzygać co ślina na język przyniesie, dzisiejsze cudy nad Wisłą to:
1."Weszedłem"
2. "Kszyczeć"
A na trzecim miejscu, co by było pełne podium, ananas prywatny, otóż typ napisał mi dziś:
3. "Spokuj"
Jako że autor włoskiej czuje ten niepodważalny klimat.
Włoska ❤..
Ex autor miało być, korekta swoje.
Zaraz zacznę na nią kszyczeć.
Niemampojecia96, chujowo, że jako ex.
Widziałem już w profilu. Twoja brocha, ale nie podoba mi się to.
Kurna, Szydło, weź ogarnij tekst zanim wrzucisz, bo śmieciem poleciałeś.
Tylko nie pitol, że nie jesteś Polakiem, albo że masz dysleksję (jest jeszcze opcja zepsutej klawiatury).
Taaaaa, emocjonalny wydźwięk nie zostanie zauważony i doceniony, jeśli całość jest bez polskich znaków. Do tego z takimi "kwiatkami". Ogarnij temat raz jeszcze.
Pozdro.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania