intymnie
szukam dla siebie miejsca
szukam pośród chmur
gdy przepływają nad głową
nie pytam dokąd
szukam na bezdrożach
odwracam spojrzenie od drzew
gdy światło złocące korony
schodzi po pniach
szukam dla siebie miejsca
na twoim ramieniu jest go akurat na głowę
mogłabym zrzucić jej ciężar
oprzeć na jednym słowie
zbudować dom pośród chmur
płynnym złotem malować dni
na trawie grać
bez jednej fałszywej nuty
Komentarze (7)
Jak na Twoje możliwości, to cieniutko.
Schodzę na psy ?
Moim zdaniem, dobry i udany wierszyk. 5, pozdrawiam :-)
Piękny
no taki lanszafcik z chmur i złota ;-)
jeszcze tych dobrze brzmiących nut musisz trochę poszukać...
Bardzo przyjemne i lekkie.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania