"Irina Palm"
mąż nie zdążył zauważyć że wie więcej o nim
niż on sam kiedy ją zdradzał z przyjaciółką
i jeździł do Soho po surrealizm z Płonącą Żyrafą
nie poczuł tego co mężczyźni z kolejki
kiedy sięgała po jego męskość
żeby mieć przedłużenie sensu
w ufnym dziecku i nieudawanej naiwności
która nie jest niedogodnością
Komentarze (14)
Seks zamiast relacji, tajemnica zamiast bliskości, sztuka zamiast decyzji...
Pytanko się pojawia, Jerry jest ratunkiem, kompromisem czy kolejną iluzją?
Kim jest Jerry, można się domyślać.
A film znakomity.
Grain a to film... To nie wiedziałem. Sprawdzę.
Grain Widzę Marko z Underground w obsadzie. Poczytałem, bez spoilerów, dobrze się zapowiada.
dzięki. i to jest komentarz brakuje dwóch metafor
Grain dziś, po wczorajszym, nie chce mi się z metaforami... Jestem dziś niechcący jak dziecko spać . Zmęczoną głowę, mam. Jak drukarka w Biedronce 24 grudnia o 15.50.
JagVetInte dzięki za danie mi pomyślenia /na razie wersja jest lepsza, może nawet ok/.
Grain serwowanie dania to moja specjalnie, zawodowa. Polecam się na przyszłość.
*specjalność
JagVetInte, jutro polecam schab na cebulowo-pieczarkowej ściółce za ślepej kuchni
Grain mam szynkę, jutro będę w domu, więc pokombinuję. Ale ze ściółki może sos, taki ma śmietanie zrobię
Grain albo zmielę szynę, z cebulą i środkiem z pieczarek zmieszam, i czapki pieczarek nafaszeruję.
JagVetInte, teraz to już inny tekst niż poprzednie wersje
Soho, od Chińszczyzny po Płonącą Żyrafę. Jedno i drugie to mięso.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania