Iskierka
iskierka nadziei we mnie drzemie
że jakoś zniosę to brzemię
że podołam tym wszystkim kryzysom
i będę delektować się cisza
cisza, gdy wiatr zawieje
a ja odnajdę nadzieję
nadzieję na przyszłość
aby nie dawała tak w kość
w czarnej pelerynie mnie okrywa
demon, co duszę zdobywa
niech zostawi skrawek człowieczeństwa
by nie doznawać tego szaleństwa
bo męczy mnie niesamowicie
to ciemne, bezwonne okrycie
Komentarze (2)
Tak, żeby było o czymś co ważne ale się nie narazić na polemikę i nie objawić swoich poglądów.:) To chyba wina czarnej peleryny. Sprawnie napisane. Pewnie panie na przyjęciu rodzinnym biły by brawo.
na przyjęciu rodzinnym... brawa xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania