Iskra
W poczekalni życia często bywałam,
trudne momenty milczeniem puentowałam.
Gdy w anielskiej toniesz cierpliwości,
za co się chwytasz? Za serce, za dumę
czy prosto w przepaść?
Dojść do ściany można szybko,
ale zerknąć za urwisko?
Dobrze płomień światła przejrzeć —
że już nie możesz, ale zechcesz!
Gdy ta ręka opatrzności
ściągnie w lejcach swej boskości,
bezkres wody falą tryska,
by już jutro brzasknąć iskrą
wprost do wyjścia.
Komentarze (5)
Chwyciłem się. Za głowę. Straszne dyrdymały.
Widzę, że iskra jednak zadziałała — skoro aż chwyciło za głowę. 😉
Proponuję instrukcję obsługi pralki przeczytać i maniery wyprasować :) Dobrego dnia tymczasem ☀️
Lumi Jeszcze nie słyszałem by ktoś, instrukcją obsługi pralki, cokolwiek prasował. :(
piliery i może dlatego w moich butach byś się przewrócił? 😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania