iskra co skrzy
patrzę wokoło nie ma
lepszych jak tutaj dziewczyn
zakochany padam do twoich drzwi
otwórz powiem jak bardzo kocham cię
zostań moją ulubioną zrywałem jabłka robiłem to na złość
pamiętam jak kąpaliśmy się w jeziorze pełnym zimnej wody
przydałoby się coś co wstrząśnie mną odjedzie następnego dnia pożegnam szary dym mercedesem nacelownik biorę złe
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania