Istniejemy – Droga przez Otchłań ku Życiu (medytacja paschalna)

Istniejemy – Droga przez Otchłań ku Życiu

(medytacja paschalna)

 

Istniejemy.

W chaotycznym zgiełku obumarłych potrzeb

unosimy milczące ciała, odziane w stroje,

trzepotem ptasim układane niby pióra —

dla zmylenia zamierającej w odwłoku duszy,

poza czasem.

 

Tchnieniem Absolutu wysnuci z niebytu,

stoimy nad przepaścią niemocy,

a chłodny powiew otchłani rozsiewa w myślach

mgliste krople zapomnienia —

otchłań niebytu w niemocy.

 

Lecz w pełni miłości i mocy Najwyższego trwamy,

wbrew odpryskom ziemi wirem unoszonym;

w żebraczym skłonie wypatrujemy

porzuconych śladów życia na martwej skorupie —

Tego, który Jest bez imienia,

a który w Majestacie Swoim pragnie zbawienia człowieka.

 

Bo Bóg, w głębinach nieskończonej Miłości,

pochylił się nad niemocą stworzenia

i przeciw niebytowi posłał Syna —

Tego, który będąc Bogiem,

wszedł w naszą śmierć,

aby przeprowadzić nas przez nią do Życia.

 

W Nim otchłań została dotknięta światłem.

Ten, który był bez grzechu,

stał się naszym grzechem,

aby wraz z Nim nasze grzechy umarły na krzyżu,

a z przebitego boku,

jak z drzewa życia,

wytrysnęło dla świata samo Życie.

 

Krzyż wyrósł pośród pustki

jak znak bytu przeciw niebytowi.

Na nim Miłość przyjęła to,

na co zasłużył człowiek,

aby człowiek otrzymał to,

na co zasłużyła Miłość —

życie wieczne.

 

Chrystus nie tyle umarł,

ile oddał życie —

a oddając Ducha Ojcu,

otworzył w ciemności przejście,

którym Zmartwychwstanie

przeniknęło śmierć od wewnątrz.

 

Ze śmierci Chrystusa, jak z drzewa życia,

rodzi się Eucharystia —

owoc krzyża,

pokarm odzyskanego istnienia.

W niej Ten, który Jest,

przywraca nam utracone życie w Bogu.

 

Dlatego na drodze krzyża

odkrywamy własną niewolę,

lecz także przejście ku wolności;

bo Zmartwychwstały przechodzi

przez nasze doświadczane śmiercią życie,

ceniąc je bardziej niż my sami.

 

W Bogu trwamy, poza czasem,

w blasku Jego chwały

ciemność otchłani rozświetlającej —

dzięki Jego mocy.

 

Absolut bez imienia,

a dzieła z Niego przeciw nicości;

Miłość w nieskończonym Majestacie,

która zwycięża śmierć.

 

Imieniem Jego — Ten, który Jest —

przeciw niebytowi.

W Nim krew otwiera bramy Królestwa,

a tron Boga staje się tronem łaski.

 

Istniejemy więc

nie w pustce,

lecz w Zmartwychwstaniu.

 

Bo Bóg pragnie zabrać nasze grzechy

i dać w zamian

życie wieczne w Nim samym —

a światło poranka paschalnego

rozprasza ostatni cień otchłani.

Tekst powstał z połączenia dwóch autorskich medytacji, opracowanych i zredagowanych we współpracy z asystentem AI.

 

Istniejemy – medytacja paschalna (wersja skrócona)

 

Istniejemy.

W chaotycznym zgiełku obumarłych potrzeb

unosimy milczące ciała,

a chłodny powiew otchłani

rozsiewa w myślach krople niebytu.

 

Tchnieniem Absolutu wysnuci z nicości,

stoimy nad przepaścią niemocy,

wypatrując śladów życia

na martwej skorupie świata —

Tego, który Jest.

 

Bóg w Majestacie Miłości

pochylił się nad człowiekiem

i przeciw niebytowi posłał Syna,

aby wszedł w naszą śmierć

i przeprowadził nas do Życia.

 

Ten, który był bez grzechu,

stał się naszym grzechem,

aby wraz z Nim umarła nasza śmierć.

Z krzyża, jak z drzewa życia,

wytrysnęło dla świata samo Życie.

 

Miłość przyjęła to,

na co zasłużył człowiek,

aby człowiek otrzymał to,

na co zasłużyła Miłość —

życie wieczne.

 

Chrystus oddał życie,

a Zmartwychwstanie

przeniknęło ciemność od wewnątrz.

Ze śmierci narodziło się światło,

a owocem krzyża stało się Życie.

 

Dlatego na drodze krzyża

odkrywamy własną niemoc,

lecz także przejście ku wolności;

bo Zmartwychwstały przechodzi

przez nasze doświadczane śmiercią życie.

 

W Nim tron Boga staje się tronem łaski,

a krew otwiera bramy Królestwa.

 

Istniejemy więc

nie w otchłani,

lecz w Zmartwychwstaniu —

bo Bóg pragnie zabrać nasze grzechy

i dać nam życie wieczne w Nim.

Średnia ocena: 1.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Starszy Woźny 2 miesiące temu
    Przez tydzień będą męki, jęki, stęki
    sadystyczne dźwięki.
    ależ to podnieca.
  • ireneo 2 miesiące temu
    SW
    Żadnej logiki w skomleniu o repetę. Przekręcą się w proch nawet nie wiedząc o tym. Rozłożony układ nerwowy nie odbiera bodźców, nie alarmuje o potrzebach, wielu czekających w cierpieniu na rozklad grzesznie zazdrości końca nieproszonego początku a tylu paciorków i koronek marzy o kolejnym okrążeniu. Po co,. Masochiści. ..
  • realista 2 miesiące temu
    ireneo .Był sobie umysłowy z-buk
    Co nie wiedział kto to Bóg
    Tak dręczył się od miesięcy
    Dlaczego koza Sylwia go męczy
    Czy może go jakaś istota czeka
    Podobna do zwykłego człowieka
    Wszak też w ofercie dla Adama
    Była różna istota pokazywana
    A że ten był nie w ciemię bity
    Wolał poprosić od Boga kobity;
    'Tak mnie radością Bóg ugościł
    Że ta jest ciałem i kością z mych kości
    Dlatego ta obok mnie położona
    Będzie się nazywała moja żona'
    Ten zaś z-buk z dyni ma braki
    Bo wg gender jest obojnaki
    Tak się ciągle z kozą frasuje
    Bo i chłop i baba mu pasuje
    Taka naszła go myśl wartka
    Że to jedno , byle by była szparka
    Dlatego do tej chwili
    Zabawia się wśród zoofilii
    Aż tu nasunęła mu się myśl
    Jakby życie odmienić dziś
    Dlaczego z defektem został urodzony
    Że nie pasuje do męża ani do żony
    Więc miota się w koło ten z-buk
    Głosząc, że to on jest z dyni z-buk
    A nie żaden wszystko mogący buk.
    Wiec z-buku z dyni na twe pytanie
    Zamiast kozy, niech kobita koło ciebie stanie
    Ale warunek uzdrowienia jest taki
    Żebyś 'buka' wyrzucił między krzaki.
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Jak dla mnie tekst jest za długi i liczne powtórzenia męczą przy czytaniu.
  • Yuki 2 miesiące temu
    🧡🧡🧡Dziękuję za konstruktywną uwagę. Przygotowałem krótszą, bardziej zwartą wersję tekstu — powstała ona przy redakcyjnej pomocy asystenta AI. Zamieszczam ją poniżej.
  • Aisak 2 miesiące temu
    ZLP postuluje, aby wszystkich, którzy piszą z pomocą asystenta AI, karać grzywnami do kilkudziesięciu tysięcy złotych albo karą pozbawienia wolności...

    Proszę zacząć zbierać do 🐖
  • Bernadetta12345 2 miesiące temu
    Strasznie długi ten wiersz i nużący 😉zanim dobrnęłam do końca zapomniałam jaki był początek…
  • Anonim 2 miesiące temu
    Uciekł o psychicznych?
  • Anonim 2 miesiące temu
    *od

    I tak nie szukają?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania