it must have been Love
prosze spójż mi,
prosze wytnij,
prosze zaśnij,
jestem samotny,
jak bosy ptak,
i potrzebuje miłości,
by móc z ziemi wstać,
prosze podnieś mnie,
spraw bym wstał,
dotknij mnie jak głaz,
bo ja potrzebuje miłości,
spraw by kamień z serca spadł,
na krzywy kwiat,
jak z serc krzak,
zrób bym wierzył,
w to co świat,
na katedrze stoi paw,
i coś śpiewa tam,
spraw bym widział,
to co widzisz,
bym był kimś, nie czymś dziś,
i byś była tam i ty,
bo mnie boli to co jest,
teraz jest źle,
ale mogłoby być lepiej,
sprawiam sobie cierpień wrzask,
by z krzyku wstać,
na rannej ziemi,
leje się krew,
ty wspomnieniem jesteś też.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania