IX

W pustym pokoju, byli tylko oni. Dwójka młodych, siedzieli na podłodze i patrzyli się ku sobie.

Jedyne co ich otaczało to dźwięk wlatującego przez otwarte okna wiatru.

Nie chcieli nic mówić, nic robić, po prostu pragnęli być przy sobie, aby siebie nie zapomnieć.

Lecz jemu było mało, chciał ją całą. Z każdym spojrzeniem pragnął jej coraz mocniej.

Chciał śpiewać do niej swoje ballady miłosne.

Wychwalające jej ciało, jej urodę i serce dobre.

Z każdą ich chwilą, jego ciało drżało, a ruch kobiety tylko wzmagał tę rządzę.

Jej włosy, jej oczy, jej dłonie wszystko to włączało jego najskrytsze instynkty, i sprawiało że młodą kobietę chciał mocno uchwycić.

Bał się, ale nie był przerażony, po prostu najbardziej nie chciał stracić swojej prawdziwej miłości.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania