I.Z.A

I.Z.A

 

Iza...schowana w starej szufladzie,

myśląc na migi sumieniem z ćwierci...

Iza ucieka po promenadzie.

Iza się zgubi na prostej śmierci.

 

Bo wkoło życie idzie ciekawie,

tnąc pleonazmem martwego trupa.

Iza schowana, a wokół pawie.

Iza nadchodzi, tonie szalupa.

 

Iza...denatem w starej szufladzie,

gnijąc na migi sumieniem z ćwierci.

Ogon skulony w rychłej poradzie,

co się spóźniła na prostej śmierci.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • detektyw prawdy 19.11.2016
    Chyba musze sobie powtorzyc ten wiersz jeszcze wiele razy. 4
  • Neurotyk 19.11.2016
    Dziwny wiersz, oryginalny. Bez oceny
  • Perzigon69 20.11.2016
    Cenię ludzi z bogatą wyobraźnią. Rozumiem, że w grę wchodzą prywatne przeżycia, jakieś skojarzenia? Nie oceniam, choć wiersz nawet mi się podoba.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania