Izolatka
podobno gdy Bóg zamyka drzwi otwiera drugie
jednak dla mnie wredne aniołki zrobiły wyjątek
siedzę spętany myślami o popełnionych zbrodniach
krzyczę z cierpienia wniebogłosy bo nie mam knebla
bolą mnie wszystkie kości które można złamać jak ludzi
dosłownie i w przenośni gdy przebiją skórę i mięśnie
po agonii pozostaną blizny oraz purpurowe rany
pomimo bólu drzwi dalej będą na zawsze zamknięte
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania