Ja

Na dole rozpaczy nikt pomóc nie raczy

Walczyć muszę ja

Zgnębiony, znudzony z sił ograbiony

Gram w to tylko ja

Dni uciekają, światła się dogaszają

Zostałem tu sam

Gdyby tylko tak ruszyć i smutki rozkruszyć

Wygram to ja

Przychodzą, odchodzą kamienie zawieszając nocą

Odmówię im ja

Jak ciebie lęki dopadną w końcu

Obok będę ja

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania