ja i ty - my
kilka płatków róż
złożone dłonie
woń kadzideł
i my
to nie ślub, lecz kościół
nie wiem, gdzie jestem
trafiłam źle, do nie
'tego' czasu
leżę w milczeniu, pomiędzy
ławkami, naprzeciw nawy
słyszę śpiewy i płacz
wrzawę.
na obiad podadzą do stołu
gorzkie myśli i miskę
rosołu
trochę żalu, gorycz
niedogotowane łzy
choć nikt nie płacze!
nie... płaczemy my
ja, i ty,
serce
moje
łkamy we dwoje.
ja i ty
my.
najdroższa...
Komentarze (4)
Lubię, jeśli autor, oprócz podstawowych, pierwszoplanowych uczuć, dołącza do tego wszystkiego nutkę tajemniczości.
Ode mnie mocne 5. :)
5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania