Ja nie jestem
Pewnie masz mnie za wariatkę,
Bo poprosiłam Cię o czas
Na zweryfikowanie twoich słodkich kłamstw
I nie dziw się, że nie odpowiadam tak
Na każde z twoich pytań,
Bo ty twierdzisz, że miłość to umysłu stan
A ja chcę być pochłonięta
Przez tę niezliczoną ilość kolorowych plam
I jak liść na wietrze, jak letnie powietrze
Chcę być to tu to tam
Więc pewnie masz mnie za wariatkę,
Bo w mroku szukam, blasku światła
Więc spytaj się mnie
Czemu błądzę i błądzę tam...
Bo ja nie jestem jedną z tych,
Co na Twój widok drży
Ja nie jestem jedną z tych lalek
Co nie ma wcale wad
Bo ja chcę by ktoś mnie pokochał
Nie za to, co mam a za to, kim jestem,
Bo bogactwo to ulotny stan
A trwałe jest tylko gorzkie powietrze.
Komentarze (9)
"Ja nie jestem jedną z tych lalek
Co nie ma wcale wad
Bo ja chcę by ktoś mnie pokochał
Nie za to, co mam a za to, kim jestem,
Bo bogactwo to ulotny stan
A trwałe jest tylko gorzkie powietrze."
Ta części bardzo mi się spodobała. Ogólnie kolejny świetny wiersz ♡
Piąteczka ;)
Danke :)
Niby tych wierszydeł o miłości i złamanych serach jest cała chmara, ale ten wyróżnia się dojrzałym językiem. Dałem 5 i zapraszam na mój profil.
Zajrze i dzięki za wizyte
Mnie także najbardziej spodobał się wcześniej wymieniony fragment, ale ogółem wiersz jest fantastyczny <3. Leci 5 i pozdrawiam gorąco :)
Dzięki wielkie
Cudowny 5 :)
Dzięki
Świetny i przemyślany :) 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania