Ja postoję
Nie zagrzeję tu miejsca
Bo za chłodno jest ciut
Nie mam do tego serca
Lecz nie czekam na cud
Wrócił blask w moich oczach
Możesz zalać mnie łzami
Ale nie wzniecić pożar
Jakby lżej mi oddychać
Z każdym kolejnym oddechem
Nawet nie musisz wzdychać
Nie jestem już priorytetem
Chcę to poobserwować
Skoro nie chciałeś słuchać
Nie będę sama ratować
Spójrz na swoją tapetę
To nie ja na niej jestem
Wokół straszna wichura
Ale nic już nie wskóra
Sama siebie ogrzeję
W sobie znajdę nadzieję
Nie pisz, nie dzwoń, nie pytaj
Bo zabrakło mi słów
Biegnij wiatr w żagle chwytaj
Ja postoję tak tu
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania