Jacy jesteśmy?
Jacy jesteśmy? Ty i ja,
I oni wszyscy. Ludzie.
Z jakiego nasiona wykiełkowaliśmy?
Z tego, które czule słońce głaskało,
Czy z tego, co mrok utulał do snu?
JESTEŚMY ŹLI - powie połowa,
Niszczący jak wojenne działa,
Materialistyczni jak bankierzy.
Niczym lalkarz kierujący kukłami,
Żądni władzy nad bliźnimi,
Egoiści, dążący do własnych przyjemności.
DOBRZY JESTEŚMY - powie reszta,
Wszak twierdzą ludzie, żeśmy źli z natury,
A to dlatego tylko, że zło większym echem się odbija.
Dobro jak motyl, po cichu wsród nas przelatuje,
Skromne, niezauważalne, pełne spokoju i dobroci.
Niedocenione.
Jacy więc w końcu jesteśmy?
Czy jest filozof, który zna odpowiedź,
A może dopiero w kołysce słodko mruży oczy?
Gwiazdy głucho milczą także, odpowiedzi nie zdradzają.
A może odpowiedź nie u filozofa, ani też u gwiazd,
Może odpowiedź znacznie bliżej jest:
W NAS!
Komentarze (4)
Wymowa jest mocna, tylko trochę opakowana w niezgrabną formę. Za to 4. Bo treść naprawdę dobra
Gryzek, to nie jest poezja, tylko proza poetycka. Ułóż to inaczej, a wyjdzie fajny tekst.
Pozdrawiam.elka.
O widzisz, czegoś się dowiedziałem nowego :D Dzięki za opinię.
Zostawiam czwórkę. Trzeba robić wszystko, aby uchodzić za dobrego człowieka. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania