jak kanapka została religią
zaczęło się
niewinnie
od sera
ser leżał
na chlebie
bardzo zwyczajnie
aż nagle
ktoś powiedział
– jakie to znaczące
i wszystko
się skomplikowało
ludzie przychodzili
oglądać kanapkę
z bliska
z daleka
w okularach
i bez
jedni twierdzili
że ser
oznacza wszechświat
inni
że raczej kaloryfer
w stanie łaski
nikt nie był pewien
ogórek
który znalazł się
na brzegu
został prorokiem
choć sam
wolałby być
ogórkiem
powstały pieśni
o chlebie
co nie był tylko chlebem
i o maśle
które rozsmarowało się
dla dobra ogółu
na placu
przed lodówką
gromadziły się tłumy
śpiewały
i rzucały
okruszki
w niebo
gołębie
uznały to
za bardzo sensowny zwyczaj
najbardziej zdziwiona
była sama kanapka
leżała
na talerzu
i coraz bardziej
nie rozumiała
o co chodzi
– jestem tylko śniadaniem
powiedziała
ale już nikt
nie słuchał
wieczorem
przyszedł kot
zjadł połowę sera
ogórka
i kawałek metafizyki
a potem
poszedł spać
na fotel
następnego dnia
religii już nie było
został tylko talerz
i jedna okruszyna
pod stołem
która do dziś
wierzy
że była świadkiem
czegoś wielkiego
Komentarze (3)
No tak.
Okruszyna kojarzy mi się z pewnym loginem...
A tak poza tym ok.
zaczęło się niewinnie
od sera
ser leżał na chlebie
bardzo zwyczajnie
aż nagle ktoś powiedział
– jakie to znaczące
i wszystko się skomplikowało
ludzie przychodzili oglądać kanapkę
z bliska z daleka
w okularach i bez
jedni twierdzili
że ser oznacza wszechświat
inni że raczej kaloryfer w stanie łaski
nikt nie był pewien
ogórek który znalazł się na brzegu
został prorokiem
choć sam wolałby być ogórkiem
powstały pieśni o chlebie
co nie był tylko chlebem
i o maśle
które rozsmarowało się dla dobra ogółu
na placu przed lodówką gromadziły się tłumy
śpiewały i rzucały okruszki w niebo
gołębie uznały to
za bardzo sensowny zwyczaj
najbardziej zdziwiona była sama kanapka
leżała na talerzu
i coraz bardziej nie rozumiała o co chodzi
– jestem tylko śniadaniem powiedziała
ale już nikt nie słuchał
wieczorem przyszedł kot
zjadł połowę sera ogórka
i kawałek metafizyki
a potem poszedł spać na fotel
następnego dnia religii już nie było
został tylko talerz
i jedna okruszyna pod stołem
która do dziś wierzy
że była świadkiem czegoś wielkiego
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania