Asiak, jakże bym śmiał porównywać ciebie do takich marnych grajków, ale wiesz, wolę ich słuchać niż czytać twoje wypociny. Przez tyle lat (2009) mogłaś co nie co poprawić. Nigdy nie komentuję i nie czytam wierszy, ale te dni tygodnia coś mi przypomniały, właśnie te piosenki. Śpiewam już od kilkunastu minut. Przydajesz się niekiedy do poprawienia człowiekowi humoru.
No fajna ta rozwijana szara wstęga z kolorowymi kawałkami życia. Prawie jak kryminał→wartka akcja, wątków dużo, a i bohaterki tego całego zamieszania - ego - falujące. Jakby ziarenko maku, po grzbiecie biedronki się kulało, omijając kropeczki, by trzymać kurs!
Tylko za czorta, nie wiem kto zabił? Dam 5→bo kto mi zabroni?
Dobry wieczór
Oj niedobrze, niedobrze. Cały tydzień post, a co na to połowa?
Bardzo fajny tydzień i taki już dla mnie inny.
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę
A ja lubię pestkę właśnie w tej swobodnej formie, chociaż gdy zechce inną przybiera i bardziej się docenia.
Wiele utworów Twoich wywołuje uśmiech niezważając na jakość, bardziej cenny jest uśmiech odbiorcy.
I dla mnie już zawsze będziesz pestką w arbuzie :)
To tak z uśmiechem miłego popołudnia.
Komentarze (33)
Wolę jednak takie zespoły jak
Niebiesko-Czarni, Maleńczuk i Waglewski, De Mono, oraz wiele innych. - wszystkie śpiewają jak spędzają tydzień.
oldakowski2013,
hurra!
A właśnie o tobie myślałam, óps.
Czy ty mnie porównujesz do wymienionych przez ciebie Wielkich Gwiazd?
Oszalałeś?!
Przecież jestem mniejsza niż ziarenko piasku.
No, wiesz...
"wczorajszy obiad jarski
prawie, jak rykoszet" - rykoszet powiadasz - ciekawe :)
Baaardzo ciekawe.
Kochaniutki, to rok 2009 :p
Aisak, czyli ja jestem obecnie 9lat z tyłu i wyewoluuję w Ciebie?
Can, nie, skądże, nie.
Ja tylko raz.
Ty bez przerwy.
Takie tam przekomarzanki.
Aisak , phi. (Rykoszet, rykoszet, rykoszet)
Canulas, xD
Za to cię lubię!
Aisak - wrzuciłem Ci coś w Opowi music :)
Can, świetna muza.
Undergroundowa.
Super.
Dziękuję!!!
:)
Asiak, jakże bym śmiał porównywać ciebie do takich marnych grajków, ale wiesz, wolę ich słuchać niż czytać twoje wypociny. Przez tyle lat (2009) mogłaś co nie co poprawić. Nigdy nie komentuję i nie czytam wierszy, ale te dni tygodnia coś mi przypomniały, właśnie te piosenki. Śpiewam już od kilkunastu minut. Przydajesz się niekiedy do poprawienia człowiekowi humoru.
Jejku, no.
oldakowski2013, wiem, że to dzieło to gniot, i dno z bagien, ale daj żyć, daj się pobawić. kurde. oldakowski, bo cię uduszę, zobaczysz!
A jesteś na YouTube?
Daj linka. No, weź daj.
Też cię z chęcią pokomentuję :>
:>
I nie jestem Asiak.
:/
No fajna ta rozwijana szara wstęga z kolorowymi kawałkami życia. Prawie jak kryminał→wartka akcja, wątków dużo, a i bohaterki tego całego zamieszania - ego - falujące. Jakby ziarenko maku, po grzbiecie biedronki się kulało, omijając kropeczki, by trzymać kurs!
Tylko za czorta, nie wiem kto zabił? Dam 5→bo kto mi zabroni?
DD, to ja zabijam :(
Każdy dzień tygodnia.
Po kolei. Ale wciąż się odradzają.
Nowe, inne. Jak się ich pozbyć?
Ten gniot nie zasługuje na 5, ale na pewno zasługuje na uśmiech :)))))
DD,
Dziękuję.
Na 5 roześmianych Wielce Szanownych Gniotów. Tak ładniej brzmi <:~)))
DD :)))))
Ja wiem, że nie jesteś ani Aisiak, ani Asiak, ani Aisak ... tylko? Niech zgadnę, zupełnie inaczej.
W internetach posługujemy się pseudonimami.
Biedaku nie wiedziałeś :(
Aisak Wiedziałem, wiedziałem, nie widzisz z jaką ironią to pani Kasiu napisałem?
oldakowski2013,
Chyba za bardzo byłam wczoraj rozentuzjazmowana, bo przeczytałam, że śpiewasz od kilkunastu lat, a napisałeś MINUT.
Przyznaję, że czasami czytam po łebkach :(
Have nice day :)
Dobry wieczór
Oj niedobrze, niedobrze. Cały tydzień post, a co na to połowa?
Bardzo fajny tydzień i taki już dla mnie inny.
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę
pięć uśmieszków tylko ślę do piątku.
pasją, o jaką połowę chodzi?
bo moja, to się właśnie chłodzi xD
Pięć uśmieszków przyjmuję,
i za nie pięknie dziękuję :)
Aisak chodzi mi o współ- przyjemności w sobotę.
A takie połówki koniecznie muszą być schłodzone... pewnie też włożę.
Zdrówka życzę
Ech, pasją, współprzyjemności tylko dla młodości.
Zdrowia i śmiechu :)
A ja lubię pestkę właśnie w tej swobodnej formie, chociaż gdy zechce inną przybiera i bardziej się docenia.
Wiele utworów Twoich wywołuje uśmiech niezważając na jakość, bardziej cenny jest uśmiech odbiorcy.
I dla mnie już zawsze będziesz pestką w arbuzie :)
To tak z uśmiechem miłego popołudnia.
Dziękuję kalalalasut ek xDDD
Uśmiech jest cenniejszy niż złoto.
Lubię pajacować, żeby się śmiać i uśmiechać, bo tylko to mogę dać innym.
:))))
A zamiast skopana poszukaj na wieczór kompana, będziesz w pościeli skąpana.oj dana dana bądź ta ma ja.
Już nie liczę na kompana do pościeli.
Mogli brać, gdy byłam młoda, lecz nie chcieli
Teraz niech się fakają xDDD
Bęc.
Chyba każdy z nas mógłby się choć w połowie z tym wierszem utorzsamić.
Tina12,
chyba tak.
Have nice day :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania