Jak pradawny płomień...

Niebo niebieskie, jak pradawny płomień,

Dla oczu dziecka tylko tak szczęśliwe!

To niebo w twoje pragnę złożyć dłonie...

 

Z nierozplątanym o poranku śniwem.

Jakie przesłanie ma ta barwa huczna,

Której świetności tak bardzo się dziwię?

 

To w dniu stworzenia, gdy wybiła jutrznia,

Niebo tak bardzo dziwiło się sobie

Po raz ostatni. Ta godzina tuczna

 

Czy będzie trwała, czy zalegnie w grobie

Jak tyle innych godzin? Zanim zniknie

Chcę ofiarować z niej minutę tobie.

 

Niebo przemawia, ale nagle milknie

W pół słowa, które rozbite na ptaki

Próbuję złożyć na powrót, lecz – mylnie...

 

I otom złożył wiersz – dla ciebie – taki...

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (55)

  • Narrator 11.07.2022
    Na Boga, polski Szekspir! ?
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Ha ha, dzięki ?
    Nie wiem, co napisać. Myślę, że wystarczy za dużo nie myśleć, gdy się pisze ?
    No i byłem trochę zakochany.
    Pozdrawiam ?
  • MartynaM 11.07.2022
    Masz rację, Narratorze.

    Trzeba było ponad 400 lat, żeby w Polsce odrodził się Szekspir i kontynuował, co śmierć mu przerwała.
    Normalnie szał w trampkach...
  • Poncki 11.07.2022
    MartynaM
    Ale Ci dziewczyno żal dupę ściska. Niepojęte ?
  • MartynaM 11.07.2022
    Poncki, jesteś "żoną" poboga?
  • Poncki 11.07.2022
    MartynaM
    A nie sądzisz, że to zbyt osobiste pytanie?
  • MartynaM 11.07.2022
    Poncki, nie, tym bardziej że ciągle wypowiadasz się "w jego imieniu", tak przeważnie żony robią, za wszelką cenę broniąc mężów.
  • Poncki 11.07.2022
    MartynaM
    Acha, no to jak ty tak nie sądzisz to ja ci mówię, że to jest zbyt osobiste pytanie.
  • MartynaM 11.07.2022
    Poncki, wstydzisz się tej miłości?
    Dlaczegi?
  • słone paluszki 11.07.2022
    Małtyna, czy ty jesteś zazdłosna, czy płóbujesz być żałosna?
    Znowu zadłęczasz ludzi?
    Daj im żyć, niech się kochają w spokoju!!!

    Bo cię zgłoszę za nękanie?
  • MartynaM 11.07.2022
    Rozmawiamy, a ty co, znowu paluszki między drzwi?
  • MartynaM 11.07.2022
    Idź koniecznie do logopedy, bo coraz gorzej wymawiasz, później i do innych lekarzy, bo raczej trzeba ci...
  • słone paluszki 11.07.2022
    MałtynaM

    Nie spamuj z poniedziałku na złamanie karku!
    Idź stond!
  • Poncki 11.07.2022
    MartynaM
    Co ty ciśniesz biedactwo?
    Urażona duma przez ciebie przemawia więc próbujesz coś se tam implikować pod nosem.

    Czas spojrzeć prawdzie w oczy. Jesteś wierszorozkletką, której czasem się coś uda.
    Czasem Cię ktoś po pleckach poklepie.

    A tu chłopak robi robotę zajebistą i od czasu do czasu mu się nie uda ?

    Moim zdaniem zamiast szukać zaczepki z zazdrości mogłabyś wypieprzyła doczesny warsztat i zaczęła wszystko od nowa ?
  • MartynaM 11.07.2022
    Poncki, ty się znasz, jak i twój kolega, jedynie na minionych epokach, i na bazie, co tu słusznie zauważył Narrator- Szekspira, Mickiewicza tworzycie cos, co wieki temu zostało stworzone.

    Dziwne to.
  • MartynaM 11.07.2022
    Ja mam pisać jak Mickiewicz? A po co?
  • Poncki 11.07.2022
    MartynaM
    Za pewne masz rację, że się nie znam. Jakie to ma znaczenie?

    Pisz sobie jak uważasz. Pisz prosto z serca albo skąd tam sobie chcesz.
    Ja tylko mówię, że mi się Twoje pisanie nie podoba - no może czasem coś tam przebłyśnie.
    Nie zniechęcaj się tym jednak bo przecież: "śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi " ?
  • MartynaM 11.07.2022
    Poncki, no wiadomo, skoro lubisz disco polo, nie polubisz muzyki poważnej i ja to rozumiem.
  • MartynaM 11.07.2022
    Ale odbieglismy od tematu... dlaczego wypowiadasz się za autora?
  • Poncki 11.07.2022
    MartynaM
    Dokładnie na odwrót ale widzę, że rozumiesz zależność ??
  • MartynaM 11.07.2022
    Poncki, na odwrót? Disco polo bazuje na rymie dokladnym, częstochowskim, banalnym, tak jak autor powyższego tekstu.

    Ja bym się wstydziła tak pisać. Choćby z szacunku do czytelników. Trzeba brać pod uwagę, że niektórzy mogą znać poezję klasyków.
  • Poncki 11.07.2022
    MartynaM
    Nie o to chodzi.
    Uwielbiam muzykę poważną.
    Nie znoszę disco polo.

    To ty sobie tam pogadaj jeszcze a ja pewnie ci odpowiem, kiedyś tam...
  • MartynaM 11.07.2022
    Poncki, ja w ogóle nie chciałam, żebyś ty odpowiadał, ale skoro już poczułeś się w obowiązku, to trudno, przeżyję.?

    Nie znosisz disco polo? To mnie zaskoczyłeś... bo w poezji lubisz, ba, nawet bronisz, nieudolnie, ale starasz się przynajmniej.

    Dobra, idę do roboty! Narka!
  • słone paluszki 11.07.2022
    A ci Ponczek pojechał!
    Subtelnie, z klasą, widać, że dżentelmen?

    Oj, młotek, młotek...
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    MartynaM, ale Ty zwróciłaś się Narratora, nie do mnie. Ustosunkuję się później.
  • MartynaM 11.07.2022
    słone paluszki, nie wiem czy nie obraziłaś Ponckiego tym porównaniem do faceta... ty i twoja subtelnosc!?
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    MartynaM lubię muzykę, bez względu na gatunek. Disco polo to muzyka. Black metal również. Texty disco polo pisał np. poeta Józef Grochowina, zmarły na samobójstwo niestety. A Czadoman potrafi śpiewać, choć tylko zmuszony okolicznościami. O Disco Polo chyba muszę coś napisać. Megadance był niezły, ale się zepsuł. Oczywiście, że lubię Disco Polo. A muzykę poważną? Też oczywiście, ale też nie wszystko. Do Bacha właściwie wszystko mi się podoba.
  • MartynaM 11.07.2022
    Pobóg Welebor, no widzisz, a Poncki wyskoczył jak Filip z konopii... weź go tam do dyscypliny przywróć!?
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    MartynaM specjalnie dla tych, co myślą, że nie lubią:

    https://youtu.be/yTdlC7CW158

    UWIELBIAM RÓWNIEŻ ZENKA !!!
  • rozwiazanie 11.07.2022
    Zakochanie wyszło Ci na dobre?, bo poezją zaistniało. (5) Czytam z przyjemnością ?
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Tak, tyle dobrego. A to znasz?

    https://youtu.be/wDmOnqrjH7w

    Dobry text, łatwy do przekładu.
  • Poncki 11.07.2022
    Wypas. Czytałem z przyjemnością ?
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Bardzo się cieszę ?
    Pozdrawiam!
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Posłuchaj tego, just listen:

    https://youtu.be/yTdlC7CW158
  • Poncki 11.07.2022
    Pobóg Welebor
    A more nie.. 0:54 wytrzymałem. Potem zaczął śpiewać...
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Poncki
    Ha ha. Dziękuję za dobre chęci ?
  • słone paluszki 11.07.2022
    Ładnie.
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Dziękuję ?
  • Trzy Cztery 11.07.2022
    Wiersz skojarzył mi się - natychmiast, w trakcie czytania - z innym wierszem. A dokładnie - jego częścią.

    Niebo niebieskie - z niebem złotym.
    Porównanie "jak pradawny płomień" z "jak ogromny dźwięków orzech".
    Tu - niebo mówi, a jego słowo staje się "rozbite na ptaki", a tam - niebo pęka, żeby żyć "zielonymi listeczkami".
    Pęknięcie, rozbicie nieba. a też świt, jego granie, no i ptaki. To wszystko jest także u Baczyńskiego:

    Niebo złote ci otworzę,
    w którym ciszy biała nić
    jak ogromny dźwięków orzech,
    który pęknie, aby żyć
    zielonymi listeczkami,
    śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
    aż ukaże jądro mleczne
    ptasi świt.

    Wiersz Baczyńskiego składa się z kilku strof, zaliczany jest do wierszy wojennych, ale ta pierwsza cząstka, strofa, którą chyba wielu ludzi zna na pamięć - od razu do mnie przyszła. Głównie ze względu na obraz.

    Twój wiersz mógłby być wariacja na temat tej właśnie, pojedynczej strofy Baczyńskiego.

    Podoba się.
  • MartynaM 11.07.2022
    Tym razem muszę Cię pochwalić, 3/4. Już lepiej jak zobaczy w sobie Baczyńskiego niż Szekspira czy Mickiewicza, zawsze trochę bliżej... ?
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Trzy Cztery, masz rację, nie jestem fanem Baczyńskiego, ale kojarzę to. Fajny pomysł z pisaniem warjacji. Dzięki ?
  • Trzy Cztery 11.07.2022
    MartynaM, a ja Ciebie nie pochwalę.
    Jak zwykle czytasz powierzchownie i bez zrozumienia.
    Napisałam, że wiersz skojarzył mi się "ze względu na obraz" i podałam przykłady.

    Tymczasem jedenastozgłoskowiec (a mamy tu, u Welebora, do czynienia z jedenastozgłoskowcem właśnie), kojarzy się i z Mickiewiczem, i z Kochanowskim:

    Twarzą podobna i równa z postawy,
    Sercem też całym wydawała męża.
    Igłę, wrzeciono, niewieście zabawy
    Gardząc, twardego imała oręża

    (Mickiewicz: 'Grażyna", fragm.)

    Wojnę powiedzieć myśli serce moje,
    Do której miecza nie trzeba ni zbroje,
    Ani pancerzów, ani arkabuzów,
    Ta walka czyście może być bez guzów.

    (Kochanowski: "Szachy", fragm.)

    To w dniu stworzenia, gdy wybiła jutrznia,
    Niebo tak bardzo dziwiło się sobie
    Po raz ostatni. Ta godzina tuczna
    Czy będzie trwała, czy zalegnie w grobie

    (Welebor: "Jak pradawny płomień...", fragm.)

    Tak więc - wiersz "Jak pradawny płomień..." zapisany jest jedenastozgłoskowcem, którym pisywali i Mickiewicz, i Kochanowski, i z rymem typowym i dla Mickiewicza, i dla Kochanowskiego.
  • MartynaM 11.07.2022
    Trzy Cztery, a to się porobiło... a już było "prawie" dobrze... chwalisz za Mickiewicza i Kochanowskiego?
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Trzy Cztery : Dzięki, bo tak właśnie trzeba czytać takie wiersze, jak czytamy tych dwóch. Dostojnie, a nie memłać ?
    To mi przypomina, że miałem uczyć się recytacji, dzięki za przypomnienie.
    Pozdrawiam ?
  • Marek Żak 11.07.2022
    Świetnie wyszło, w innym, niż dotychczas duchu, ale to to zakochanie, o którym wspomniałeś. Język i układ archaizowany współgrają i pogłębiają klimat. Ofiarowanie minuty jest świetne, bo tysiące piszą o wiecznej miłości i wierności która jest trwała jak sałatka w markecie, czyli do miesiąca. Od minuty trzeba zacząć i co będzie, się okaże. Wspominanie w dyskusji mistrza Kochanowskiego jak najbardziej, bo osiągnął szczyt artystyczny, a zwłaszcza intelektualny, niedostępny dla potomnych, a jedna fraszka "Na zdrowie" jest wystarczającym tego dowodem.
    Co do disco, też jestem .za, bo rytm i melodia więc ma to o czym współczesna muzyka zapomniała. Dodam, ze jestem fanem Wagnera i studiowałem w szkole muzycznej, więc coś w temacie wiem.
    Brawo autor.
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Dziękuję, zgadzam się co do Kochanowskiego. Nikt się nie wspiął tam gdzie On mieszka. Ja też nie, i nie mam takiego zamiaru, zacząłem pisać późno i dla zabawy, poezja nie jest moim życiem... Na drugiego Kochanowskiego wciąż czekamy, ale może dzięki nam się narodzi, kto wie? Muszę Go więcej czytać, żeby pamiętać, jak trzeba.
    A Disco Polo, to masz rację, z harmonją bywa gorzej, ale zdarza się coś brzmiącego dobrze, zresztą nie śledzę.
    Pozdrawiam ?
  • Trzy Cztery 11.07.2022
    MartynaM, lubię różne wiersze i różne pisanie.

    A Ciebie NIE POCHWALĘ także za Twój komentarz. Cytuję: "...a Poncki wyskoczył jak Filip z konopii..."

    1. Napisałaś "Filip" zamiast "filip".
    2. Napisałaś "konopii" zamiast "konopi".

    "W powiedzeniu Wyrwać się jak filip z konopi można zrobić aż dwa błędy ortograficzne: pierwszy raz, jeśli napisze się Filip (wielką literą), i drugi raz, gdy na końcu postawi się dwa ii (konopii)".

    - cytat z blogu o poprawnej polszczyźnie "OBCY JĘZYK POLSKI").
  • Trzy Cztery 11.07.2022
    Sformułowanie „filip z konopi” przywołuje się obecnie dla określenia osoby, która robi coś nie w porę, przedwcześnie – „wyrwał się jak filip z konopi”. Słownik języka polskiego podaje „odezwać się nie w porę, powiedzieć coś bez zastanowienia, niestosownego, niewłaściwego”.

    Pierwotnie jednak powiedzenia tego używano w innym znaczeniu; dla określenia osoby zaskoczonej, zdezorientowanej i uległej[1]. Dawniej filip był gwarowym określeniem zająca[2], a powiedzenie to wywodzi się najprawdopodobniej z gwary myśliwskiej i tradycyjnych, szlacheckich polowań.

    (Wikipedia)
  • MartynaM 11.07.2022
    I co teraz będzie? Mój Filip poległ sromotnie, ja też... ale nadal nie wiem czy pochwalasz wiersze wzorowane na Mickiewiczu i Kochanowskim?
    Uciekłaś od odp do Filipa.

    A tak przy okazji, czemu naszego "genjusza" nie poprawiasz, kiedy on cały czas jedzie po bandzie?
    Inaczej wiatr wieje, prawda??
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    MartynaM, uświadomiony błąd przestaje być błędem, jak wskazuje samo słowo "błąd" ?
    Ja czasem też robię błędy, żeby nie było.
  • słone paluszki 11.07.2022
    Ale smaczne komentarze dojeżdżające Małtynkę?
    mniam mniam mniam mniam mniam mniam?
  • Trzy Cztery 11.07.2022
    E tam... Zwyczajnie - tym razem nie ma za co chwalić Martynym... ?
  • MartynaM 11.07.2022
    Paluszki jakie szczęśliwe... jak to niewiele trzeba. Wystarczy Filip... ?
  • Dekaos Dondi 11.07.2022
    Wiersz zapewne ciekawie napisany↔Jak drzewiej rzekłem, jak drzewiej. Rymy nie wszystkie aż tak dokładne:)
    Chociaż zdaniem mym, najlepsza kompromisowa zasada to↔każdy ma prawo pisać jak chce, a innym może się podobać lub nie. Wszak nie oceniamy cudzym umysłem, jeno swoim.
    Ów banał, że to co mnie, niekoniecznie tobie musi i odwrotnie, jest całkiem spoko:)
    O ile można dyskutować o wartości dzieła, to nie o guście.
    Pozdrawiam?:)
  • Pobóg Welebor 11.07.2022
    Zgadza się, wiersz pomyślany jako bardziej współczesny, jako skierowany do żyjącej dzisiaj osoby, stąd i rygor rymów mniejszy, i współczesne słowa, jak "minuta". O guście mam niepoprawne zdanie, że nie można dyskutować o jego braku ?
    Ostatecznie wszystko jest matematyką. Mam przynajmniej Witkacego za brata tutaj.
    Pozdrawiam ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania