Jak rozmawiać z muzą?

Nigdy bym nie chciał

widzieć mojej muzy nago,

bo i jak wtedy miałbym ją kochać?

 

Gdybym widział, co ukryte,

czego nie kocham tylko pragnę.

 

Jak inni mogą, oglądać muzę w negliżu

i wciąż, kochać ją tak jak kiedyś?

Jak można, tak samo pragnąć,

czegoś, co się już dostało!

 

Gdy zobaczę, co ukryte,

przestanę istnieć jako poeta.

 

Chce wielbić muzę, ale nigdy

nie mieć jej na własność, chce mieć

jej miłość, ale nigdy zbyt bliską.

 

Nie boję się piersi czy uda,

jednak wzdryga się ciało, gdy pomyśle.

 

Zobaczę ją taką i przestanę

kochać, przestanę być

lepszym z dnia na dzień

dla mojej muzy.

 

Tego się boję, tego nienawidzę.

To mnie prześladuje, bo wciąż ją widzę.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • Grain ponad rok temu
    Przez translator.
  • Aleksander Zaraza ponad rok temu
    Nie akurat, w tym ypadku nie :)
  • Aleksander Zaraza ponad rok temu
    Wypadku*
  • Grain ponad rok temu
    Aleksander Zaraza, no to hieroglifem, hieroglifem
  • Aleksander Zaraza ponad rok temu
    Grain Kamień z Rossety? Kolego, Napoleon i jego armia nie istnieje, masz nie aktualne dane. ;)
  • piliery ponad rok temu
    Tu by warto zastosować teorie Freuda. Pytanie postawione w tytule śmiało tak postawione z bólem ale trzeba by rozwiązać. KIG już jedno postawił i węzeł się przeciąć udało. Czerpać. Po prostu czerpać.
  • Aleksander Zaraza ponad rok temu
    Wybacz, nie rozumiem przekazu, jeśli byłbyś tak miły i rozwiną, albo przynajmniej nieco rozjaśnił.
  • piliery ponad rok temu
    Aleksander Zaraza Twoja odpowiedź świadczy o tym, że nie czytasz poezji. Dlatego nie rozjaśnię.
  • Aleksander Zaraza ponad rok temu
    piliery Ach, rozumiem.
  • Aleksander Zaraza ponad rok temu
    Ok, pójdę za twoim przykładem i sam spróbuję dojść, co siedzi mi w głowie, dobrze?

    Freud mówił o tym, iż nasze działa kierują procesy, które są podświadome "Popęd i pragnienie", a z uwagi, że Freud jest twórcą psychoanalizy należy postawić inne pytanie.

    Kim jest muza?
    Jeśli chcemy badać, coś musimy określić podmiot tych badań. Autor jest określony, bo kieruje nim pragnienie doświadczenia seksualności czegoś."

    Teraz, wypada określić do czego autor czuje ten popęd?

    Wedle Freuda, autor ma jak każdy człowieku "Kompleks Edypa", w którego obrębie młodzik rywalizuje o miłość „matki” (Może to być dowolna kobieta) z ojcem, jednak z uwagi na różnice sił młodzik przegrywa ze starszym osobnikiem i z biegiem czasu zaczyna popęd jest tłumiony i wzmaga się sublimacja na inne osoby (Pomińmy to, po co? Skoro człowiek kieruję się popędem i pożądaniem, ale to kiedy indziej). Osobnik po okresie dojrzewania ruszyć w świat, by znaleźć obiekt seksualny podobny do metaforycznej matki.

    Dobrze więc, mamy już jakiś zarys, muza musi mieć powiązania z matką / kobietą z dzieciństwa, Wystarczy jedynie cecha, jeden element, który upodabnia muzę do matki obiektu. Muza jest obiektem seksualnym, który podmiot ciągnięty jest przez ID do poznania jej seksualności, lecz Super-Ego blokuje go, przez co dochodzi do spięcia i dylematu podmiotu.

    Nie wiem czy widać ten absurd, panie Piliery proszę wpierw zaznajomić się z pacjentami jakich badał prof. Freud, (którego sam bardzo lubię). Nim zaczniesz "powiedzmy" odwoływać się do niego, bez wyraźnego powodu i bez wyjaśnienia.

    Swoją drogą, gdyby potraktować tekst każdego pisarza za pomocą psychoanalizy, nie mal każdy pisarz byłby dewiantem i przegrywam. Gdyż zamiast zaspokoić swoje fantazje seksualne w rzeczywistości ten oddaje się samo zachwytowi w stosunku do swojej twórczości.

    Dziękuje za wysłuchanie i pozdrawiam.
  • piliery ponad rok temu
    Aleksander Zaraza Freuda to i może znasz ale z poezją jesteś na bakier. :). Samoanaliza zazwyczaj ma tę wadę, że wybiera się tylko to, co się dostrzega ale Freud choć jest kluczem nie 'otwiera' wiersza. Sam pomysł interesujący a najlepsze: " Gdy zobaczę, co ukryte, przestanę istnieć jako poeta." Podpowiem: Ona jest muzą czy tylko ciało? Jeśli tylko ciało to cóż to za Muza? A poezji nieco spróbuj poczytać. To Ci dobrze zrobi. Może wtedy wypatrzysz coś w moim pierwszym komentarzu.
  • Aleksander Zaraza ponad rok temu
    piliery Problem taki, że muza podmiotu to nie obraz kobiet. Muza w formie kobiety jest widzana przez innych autorów. Oni jako twórcy czerpią inspirację z obrazu człowieka (Kobiety).

    Muza autora, choć padają słowa, że jest "naga" to oznaczają, raczej metaforyczną nagość, jak coś, co nie może się już ukryć. Rozumiem, możesz tego nie wiedzieć, ale cały cykl około pięciu (przyszłych) wierszy będzie powoli rozjaśniać pojęcie, akurat tej muzy.

    Więc jeśli chcesz dyskutować zapraszam. Jednak jak widzę, to masz jakieś kompetencje, może nie z dziedziny filozofii i psychologii, bo szczerze twój odpowiedź świadczy od tym, że nie czujesz się zbyt mocny w tej dziedzinie. Po mojej wypowieci zakładałem, że spróbujesz podważyć moją argumentację. Jednak ty, wolałeś się wycofać. Zrozumiałe jeśli przeciwnik ma przewagę.

    Swoja drogą, nie musisz odpowiadać, ale powiedź, że nie spodziewałeś się takiej mojej znajomość Freuda. Pewno znakomita większość użytkowników strony, nie zna zbyt dobrze filozofii i dotąd mogłeś górować swoją nieznacznie większą wiedzę z tej dziedziny.
  • piliery ponad rok temu
    Aleksander Zaraza Skup się na konstrukcji wiersza i jasności przekazu. Wiesz co chcesz powiedzieć i to bardzo ważne. Niestety, Twój przekaz jest nieco nieskładny. Warto zastanowić się nad wersyfikacją. Zmień interpunkcję i popraw błędy (np: trzecia strofa , drugi wers: (znak zapytania po kiedyś), trzecia strofa, trzeci wers:( z dyżej litery "Bo") trzecia strofa czwarty wers: (czegoś (nie coś)) itd. O Freudzie podyskutujemy jak poprawisz swoje umiejętności pisarskie. :)
  • Aleksander Zaraza ponad rok temu
    piliery O i to mi chodziło, odrazu widać było, że na konstrukcji się znasz.

    Czy nie można było, tak od początku? Trzeba było pokazać tu i tu, źle, albo inaczej, to i to do szyci, a nie wplątywać się w Freuda, bo i po co? Skoro i tak było to zbędne.

    Teraz, mogę szczerze ci podziękować, dzięki panie Piliery i trzymaj się.
  • piliery ponad rok temu
    Aleksander Zaraza Dziad o juszce baba o pietruszce :)
  • Grafomanka ponad rok temu
    Racja, co za frajda kochać to, co można oglądać, kiedy tylko zakryte niesie jakąś tajemnicę, przy której wyobraźnia tak może zaszaleć, że i wiersz z tego wyjdzie...
  • Cain ponad rok temu
    Idź krok dalej jeśli nie znasz
    http://www.jungpoland.org/pl/slownik-jungowski/anima.html
    Pozdrawiam
  • Grain ponad rok temu
    Gawędziarz, weź po ludzku skrzyżuj z nią oddechy

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania