jak tamta bryza

***

nagły wiatr od morza

bryza dźwięcząca falami

biel ptaków czysta

nad dolnymi wodami

piach wydm gdzie rosną

soczyste złudzenia

i krzewy ostre jak spalona

ziemia

wszystko to przypomina mi

czasem ciebie

byłaś jak oddech

jak chmury na niebie

chodzenie na plażę

rozstawianie namiotu

zawsze lubiłem męskie

roboty

czekanie rok cały bez

cierpliwości

by znów się zatopić

w naszej miłości

dziś nie wiem dokąd

odeszłaś naprawdę

zniknęłaś tak nagle

jak za morzem żagle

ty swoją - ja swoją

idziemy teraz drogą

czy się gdzieś przetną

czy już nie mogą…

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania