Jak ten liść na wietrze
Jesteś jak ten liść na wietrze
a więc nie wiesz dokąd lecisz
na cudowną białą plażę
czy na wysypisko śmieci
po meandrach swej percepcji
błądzisz jak po ciemnym lesie
życie jest jak ten listonosz
nigdy nie wiesz co przyniesie
nigdy w porę nie ostrzeże
nie skorzysta z prawa łaski
gdy niepewność cię powiedzie
drogą na ruchome piaski
w ciasnej cię zamknęły klatce
strach i myśli w nim obłudne
a ty przecież chcesz być wolny
wolność czy to takie trudne
nie ma nic co jest przypadkiem
tyś jest źródłem swoich marzeń
nie ma żadnej dobrej wróżki
która szczęścia jest szafarzem
życie w chwili jest zamknięte
czas się droczy z intelektem
sam więc musisz być dla siebie
swego szczęścia architektem
miłość razem z nienawiścią
ciasną klamrą bywa spięta
z prawej strony czart podstępny
z lewej strony trójca święta
wokół ciebie zło i dobro
i niełatwo jest wybierać
chociaż wiesz że coraz bliższy
dzień gdy przyjdzie ci umierać
nie odkładaj nic na później
czy to koniec czy początek
by trwającej właśnie chwili
gdzieś nie zgubił ci się wątek
Komentarze (2)
Ma to rytm, ale nie na moje "meandry percepcji".
"meandry percepcji" czy nas dzis nie zwioda
do nieba czy piekla dokad nas powioda
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania