Jak to jest że jestem coraz głupsza..
,,Niby chcę żyć ale w sumie nie mam powodu,, powtarzałam to sobie przed każdą próbą samobójczą. Zapomnij - żyj dalej.
Ale dlaczego mój los jest jaki jest.
Roman był w nieszczęśliwym związku małżeńskim, które zaowocowało trójką dzieci. Jako architekt dużych projektów wyjeżdżał do stanów.. albo zarabiać albo uciec od tej wariatki którą miał w domu.
Po jakimś czasie miał dość pracy. Postanowił przerzucić się na coś lżejszego - zaczął uczyć w szkole - budownictwa. Każdy słyszał w szkole średniej o romansie humana z fizycą, tutaj to nie były plotki. Roman zakochał się bez granic w Annie, która także uczyła tego przedmiotu. Po gorących romansach zostawił rodzinę i wraz z nową wybranką zamieszkał w dużym domu w centrum małego miasta u swojej matki, która nie była przychylna ich miłości. Całe swoje szczęście było tylko dla nich bo nikt z rodziny obu stron nie chciał go podzielać. Anna także po rozwodzie z dwójką dzieci, które z resztą zamieszkały z nimi. Dwie dziewczynki w wieku szkolnym.
Jako owoc ich nowej, pięknej miłości na zawsze, zostali obdarowani kolejnym dzieciątkiem, nazwali je Lena - to ja.
Żałuje że poczęłam się w takich okolicznościach, jednak to był dopiero zwiastun mojego koszmaru.
Komentarze (2)
To wstęp do czegoś dłuższego? Na razie trochę mało danych, by ocenić, czy Roman jest łajdakiem, czy też nieborakiem poszkodowanym przez los. Czy Anna jest kobietą ciepła i życzliwą czy zimna suką. Jakie są jej córki?
Jeśli to wstęp do czegoś dłuższego, to jest nieźle, skoro już na początku byłem na tyle zainteresowany i chciałem zadać te pytania
Podoba mi się tytuł. Tyle z pozytywnych aspektów... Narrację i takie tam jakoś daruję - to już kwestia doświadczenia i dalszej pracy, ale nad interpunkcją warto by było popracować, bo tutaj zwyczajnie leży i kwiczy, co jednak negatywnie wpływa na odbiór tekstu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania