JaK TO, TaK TO
Mała mrówka ciężko pracowała,
Zobaczył ją Dzięcioł jak kamień dźwigała.
A, że lubił małe robaczki,
To posilił się nią ze smaczkiem.
Lis przechodził obok drzewa,
W, które Dzięcioł stukał, pukał.
A gdy tylko sfrunął na dół,
Rzucił się nań niespodzianie
I zjadł ptaka na śniadanie.
Duma Puma szła piechotą,
Patrzy Lisek idzie drogą.
Lisku choć tu mam piłeczkę,
Pozbawimy się troszeczkę.
Lis był chętny, ale co to?
Mądra Puma miała plan,
Omamiła, oszukała i do brzuszka
Go schowała.
Człowiek zapragnął mieć futro ze zwierzaczka,
Zobaczył Pumę siedzącą przy krzaczku.
Długo ta Puma sobie nie posiedziała,
Na plecach Damy modnie wyglądała.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania