JaK TO, TaK TO

Mała mrówka ciężko pracowała,

Zobaczył ją Dzięcioł jak kamień dźwigała.

A, że lubił małe robaczki,

To posilił się nią ze smaczkiem.

 

Lis przechodził obok drzewa,

W, które Dzięcioł stukał, pukał.

A gdy tylko sfrunął na dół,

Rzucił się nań niespodzianie

I zjadł ptaka na śniadanie.

 

Duma Puma szła piechotą,

Patrzy Lisek idzie drogą.

Lisku choć tu mam piłeczkę,

Pozbawimy się troszeczkę.

Lis był chętny, ale co to?

Mądra Puma miała plan,

Omamiła, oszukała i do brzuszka

Go schowała.

 

Człowiek zapragnął mieć futro ze zwierzaczka,

Zobaczył Pumę siedzącą przy krzaczku.

Długo ta Puma sobie nie posiedziała,

Na plecach Damy modnie wyglądała.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania