Jak ty piszesz te swoje wiersze?
Słowa jak rój, którego nie ma
skłębionym wirem w głowie krążą.
A w gardle coś... Nie, to nie trema.
Umkną? Może jednak nie zdążą.
Wyłapię, przytrzymam, zapiszę.
Poprawie, skreślę, przypasuję.
Sylaby dokładnie policzę,
na koniec wszystko to zrymuję.
Proste to jak konstrukcja cepa !
- Znajesz towariszcz, szto eto cep?
Choć mówił mi jeden poeta,
że do poezji to trza mieć łeb.
Gówno to prawda, towarzysze !
Wystarczy tylko popróbować.
Pewno nie będziesz Mickiewiczem,
lecz - czemu nie zaryzykować?
Komentarze (4)
Kto nie ryzykuje, nie pije szampana. ?
Ja tam piszę rymowanki, a czym jest poezja nie wiem, ważne że jest frajda z tego duża.
A tak swoją drogą, to fajne to, co napisałeś/aś
Skoro proste jak konstrukcja cepa, dlaczego w tekście nic nie gra. Rytm kuleje, rymy gramatyczne, interpunkcja do poprawy, brakuje znaków diakrytycznych. Rozumiem, że to satyra, przekora, ale to jak w cyrku, żeby być clownem, trzeba być mistrzem wszelkich sztuk cyrkowych, a tego w tekście nie dostrzegłem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania