Jak upadła komuna
Gdy w gazecie dziadzio czytał,
by kobiety na traktor wsiadały,
to słyszało się wśród gminu
-- Oni zupełnie zwariowali!
*
Kiedy po partyjnej szkółce
ludzi wyżej awansowali,
pracownicy na te decyzje
nagminnie narzekali.
*
Gdy do partii się nie garnęli,
każdy pretekst był tu dobry,
by przed wojną wykształconych
z wyższych stanowisk zwolnić.
*
To nie takie pochodzenie,
a to przeszłość w WiN lub AK
-- tak ojczyzna się odpłacała
i na gorsze tory spychała.
*
Gdy gdzieś mur popękał,
lub nowy zawalił się most,
wszyscy za głowę się łapali
-- kogo oni awansowali?
*
Gdy fachowców pozwalniali,
wtedy ludzie narzekali,
mówiąc -- Komuna upaść musi!
*
Latka nam leciały,
zmienialiśmy szkoły,
a komuna się trzymała,
jak mocno pijany – płota/koryta,
choć coraz bardziej się chwiała.
*
Wreszcie, gdy na Zachodzie Polska
pożyczek bez miary nabrała
i przed wielką szansą stała,
by trochę się od dna odbić,
gospodarka się załamała.
*
Bez realnych obliczeń, planów,
bez dużych mocy przerobowych
-- ludowa nie była gotowa
do wielkiej przebudowy.
*
Maszyny na placach rdzewiały,
a kraśni nagrody brali.
Kraj nie wytrzymał rat spłaty,
gdy przyszło do zapłaty.
*
Przyszło nam wszystko eksportować,
by nie splajtować, twarz zachować.
W rzeźniku zostały haki,
kości, ocet i kaszanki.
*
Wtedy wszyscy zobaczyli,
że nad przepaścią stoimy.
Kadra zamiast kraj ratować,
zaczęła zakłady rabować
*.
Tego już było za wiele.
Skokowy wzrost cen żywności,
był iskrą co kraj zapaliła.
Wyszła na ulice ludzi masa.
*
Zaczęła głośno się domagać
praw obiecanych, niedotrzymanych
robotnicza klasa.
Opadła maska zakłamania.
*
Lud tłumnie wyszedł na ulice,
dołączyli też patrioci.
Złodziei na taczkach wywieziono.
Ruskie wojska z kraju pogoniono,
by do domów swych wróciło,
a nam ciężarem nie było.
*
Na końcu sztandar PZPR
do lamusa historii schowano.
Komunę wreszcie pożegnano
--miejmy nadzieję, że na zawsze.
Komentarze (20)
Fakt ona na rację. Aż dziw że się zna, na oko to jakby do dwóch nie potrafiła zliczyć.
Stolicą tej milenijnie trzymającej się komuny jest Watykan z jej I sekretarzem tow Papąmobile.
Kontynuują sczesnochrześcijańskie komuny katakumbowe. Dziś kultuwują ten ustruj oparty ba wdpólnocie środków produkcji, zasadę - każdemu wg potrzeb i od każdego wedle możliwości. Taki proboszcz dostaje w użytkowanie parafie, plebanię z gosposią i to przechodnio. Jak się przekręci następny, nawet buty po nim dostaje a i gosposię jak się nada. Jak to w komunie. Oni bezrobocia tam nie mają.
Buk to link?
Więcej literówek nie pamiętam.
Ale dzięki za wejrzenie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania