Jak wyplakany list
malujesz świat na szarym papierze
całkiem inna jest prawda to linia
nie do przeskoczenia
chcesz pochwalić się wrażeniami
nikt nie pragnie cię posłuchać
odbierasz szansę jak list ze skrzynki pocztowej
zawsze rano budzi stres związany z bólem ból pełen życia
dniem obawa mlujesz obraz niezałatwionych spraw
pełno warstw pod płótnem prawdziwy ty
oczy przekrwione od ciężaru popielatych dni ciemnych myśli
trzeźwym wzrokiem osiągasz mniej
piszesz list do kogoś innego niż zwykle
odwiedzają cię wspomnienia
demony przeszłości daj spokój to bez sensu ważna treść
Następne części: Jak wypłakany list
Komentarze (13)
My sie znamy?
Nie wiem!
Yaro
Tomasz Problem?
Bettina tak to ja.
Yaro
A skąd mnie znasz?
Yaro
Wiem, znamy sie z kompa.
Yaro
A toty
Bettina jato
Z telewizji😂
A siebie?
Ze snów.
Jestem apolityczna. Ewentualnie moze cos mam z Zielonymi.
Mirka?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania