Jak zaufać?

Z zaufaniem różnie bywa

Choć się staram żeby ufać

Skoro Pan Jezus tego wymaga

Toć się silę by się Jemu podobać.

Ufać Tobie również pragnę

Co nie jest już taka prostą sprawą

Gdy Ty wpatrzony jesteś w palucha

Który Przykazań Bożych

nie słucha

Wpatrzony tylko w tą jego pałę

Wpatrzony ciągle jak w obrazek

Kiedy on do łamania przykazań Bożych

mnie skłania

Wtedy odczuwam mega obrazę

Wyzwiska bluzgi

Rynsztok słownictwa

To mnie obrzydza

Czy nie rozumiesz?

Chciałabym od tego człowieka

już być wolna

Pan Jezus też pytał ,,Dlaczego mnie bijesz"?

Tak jak i ja ciągle pytam

Nic nie zrobiłam za co bym wstydzić się miała

Ciągle oszczerstwa ,kłamstwa

zniewagi

Mój mąż mi wierzy i nie obraża

a ten człowiek obcy aż do przesady .

Ja go na drodze nie chce spotykać

Powiem raz setny że mnie nic z nim nie łączy

Najwyższy wymaga byśmy szli razem

I zdaje się jakby drogi nasze połączył

Nie mam nic do ciebie

Nawet próbuję zrozumieć

Wybacz ale słowa ostre jak miecz

Czasem łez powstrzymać nie umiem.

Rozważ proszę te słowa bo....

Bardzo mnie to męczy..

Średnia ocena: 1.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • realista godzinę temu
    Moja chata z kraja, Tyle ci powiem, że uporczywe nękanie jest karalne.
    Jak kochasz męża to mu to powiedz.
    Nie katuj się staniem w rozkroku. Wóz albo przewóz.
    Nie baw się w kotka i myszkę.
  • najmniejsza godzinę temu
    O co ci chodzi? Oczywiście że kocham męża i jestem wierna chce tylko żeby ten człowiek się ode mnie odoczepił bo nie ma do mnie żadnego prawa ,to zupełnie obcy człowiek który mnie zna tyle co z podstawówki .Myśli że ma do mnie jakieś prawa ? nie ma żadnych.Ja mam męża dzieci dom i rodzinę .Nie mam przyjemności go spotykać na drodze a on celowo pojawia się w mojej miejscowości.Strasznie mnie to męczy ,to mi uwłacza i obraża Jestem czysta i chcę być czysta.Nie muszę mężowi tego mówić bo on o tym wie doskonale.Dzwonimy do siebie codziennie.
    Pan Jezus powiedział mi ,,Jesteś cenna w Oczach Moich ,wytrwają do końca " więc trwam najlepiej jak potrafię .Nie jestem w żadnym rozkroku i nigdy nie byłam.

    Dodam jeszcze bo misie przypomniało po kazaniu ze swojego tatusia bardzo bardzo kocham.To najlepszy człowiek jakiego znam i nie dziwne że imię nosi swojego Patrona Świętego Józefa.Chyba jedyny. człowiek który tak naprawdę mnie rozumie i stoi po mojej stronie.
    Ja nie pozwolę na siłę rozbijać swojego małżeństwa lub co gorsza robić że mnie wariatki kiedy się na to nie zgadzam.
  • Sokrates godzinę temu
    Smutne wyznanie. Czy to w pracy tak gnębią?
  • najmniejsza
    Już wszystko napisałam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania