Jak ze zwykłej stałam się niezwykła cz.1

Był listopadowy wieczór. Środa tak konkretnie. Dla ciebie może to nie mieć znaczenia,jednak dla pewnej dziewczyny,ten dzień miał na zawsze odmienić jej życie. Miała na imię Millene jednak każdy mówił jej Mońka wiec została Mońką i tak w późniejszych latach kazała innym na siebie mówić. To przezwisko bardzo pasowało do jej wyglądu i charakteru,bo widzicie Mońka jak na pietnastolatkę była prześliczna i każdy kto ją zobaczył nie mógł zapomnieć tych dużych,mądrych oczy w kolorze lapis-lazuri,które skrywały różne tajemnice i w których tonąłeś w oceanie marzeń i snów. Jej włosy - długie,gęste koloru palonej kawy- nadawały jej wyglądowi nutki powagi i nieprzenikliwości. Wszystko uzupełniały detale takie jak piegi na nosie, czerwone,pełne usta i porcelanowa cera. Tak Mońka była idealna. Z charakteru również. Wiedziała co kiedy i jak ma powiedzieć, umiała bezbłędnie odczytywać uczucia innych i wiedziała jaką radę udzielić. Nie była ponura, tylko czasami lubiła posiedzieć sobie przy oknie i pomyśleć. Kochała naturę i byla bardzo ciekawska świata. Nie bała się. Tak...jak na nastolatkę była bardzo dojrzała. Niektórzy ludzie mówili,że to jej wada i,że wyniknie z tego jakieś nieszczęście. Byli też tacy którzy podziwiali ją i jednocześnie trawiła ich zazdrość. Szczerze? Mońka nie przejmowała się opiniami innych i żyła dalej po swojemu. Jej rodzice- Ann i Ashon Werlini- kochali ją nad życie i uczyli ją dobrego życia. Co prawda nie byli jej prawdziwymi rodzicami,bo ci zniknęli gdy Mońka miała roczek,ale ona nigdy nie odczuła ich braku. Aż to tego dnia.

- Mońka wstawaj!- głos Ann rozchodzil się po całym domu- No już!

Millene westchnęła i powoli wywlokła się z łóżka. Nienawidziła wcześnie wstawać. Przymrużonymi oczami spojrzała na zegarek koło jej łóżka i..omal nie wrzasnęła. Była za dziesięć ósma czyli zostało jej dziesięć minut do rozpoczęcia lekcji!

- Jak to możliwe?- krzyknęła- przecież ustawiałam budzik!Po chwili jednak zarozumiała. No tak przecież wieczorem wyłączyła go,żeby mamy nie obudził! "Ech..potrzebne mi wakacje."westchnęła i poszła do łazienki przy okazji potykając sie o swój dywanik w kształcie głowy pandy. Cały jej pokój był w kolorach tego misia i w pasujących,czarnych wzorkach japońskich. Mońka uwielbiała zwierzęta ,ale to właśnie panda podbiła jej serce i od długiego czasu nie chciała go opuścić. Mało tego dziewczyna pokazywała swoje przywiązanie do tego zwierzęcia poprzez swój ubiór i makijaż.

Każdą rzecz jaką posiadała,była koloru czarnego lub białego z odwrotnymi ciapkami lub mini pandami. Najbardziej kochała swoją bluzę z "pandzim" kapturem który opadał jej aż na nos. Co do makijażu to robiła sobie czarne kreski i malowała czubek nosa na ten sam kolor,chociaż w dzień w którym miała wf nie robiła tak,dzięki temu jej znajomi wiedzieli kiedy ma ona gimnastykę co było przydatną informacją,bo w te dni była ona bardziej drażliwa,ponieważ niezbyt lubiła pocić się i wykonywać gamę trudnych ćwiczeń,i tak nieprzydatnych w życiu.

Gdy minęła godzina ósma dopiero wtedy Mońka wyszła z łazienki. Ubrana w czarne jeansy i swoją ukochaną bluzę podreptała do kuchni,gdzie czekała na nią mama. Wiedziała,że będzie mieć od niej lipę za kolejne spóźnienie,ale nie dbała o to zbytnio w końcu spóźnienie to nie nieobecność.

- Cześć mamuś- Mońka podeszła do Ann która akurat myła naczynia. Całą kuchnię wypełniał przyjemny zapach jabłka i pluski wody. Pocałowała ją delikatnie w policzek przy okazji odgarniając kilka blond kosmyków - Nie wiesz przypadkiem gdzie podział się mój plecak? Nie mogę go znaleźć ...

Ann spojrzała na nią swoimi szarymi oczami. Widać było,że zaraz da Moni reprymendę za plecak i spóźnienia- nie wiem- odpowiedziała z przekąsem nie przerywając mycia naczyń. W porządkach była mistrzynią- ale jakbyś chociaż raz odłożyła go na miejsce to pewnie juz od dwudziestu minut byłabyś w szkole. Monia westchnęła ciężko, ten dzień zapowiadał się katastrofalnie....

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Victoria 17.11.2016
    Pięknie, subtelnie, tajemniczo..
    Czekam na kolejne części, popracuj nad stylem i powtórzeniami <3
  • detektyw prawdy 18.11.2016
    Jesli zamierzasz prowadzic serie zalecam zalozyc tutaj konto (bedziesz bardziej zauwazalna) i ogolnie to sa bledy. Dam rowne 4

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania