Gwiazda (y)?
Gwiazdy błyszczą na niebie,
jedna mruga do mnie,
druga mruga do ciebie.
*
A my zapatrzeni w te światła,
idziemy za nimi posłusznie
i jak te gwiazdy, przyciągane
nieziemską siłą,
zbliżamy się do siebie.
*
Raz po raz spoglądamy,
najpierw nieśmiało,
potem z uśmiechem,
ale ciągle nam mało.
Szukamy okazji
aż coś się zdarzy.
*
Razu pewnego zapatrzyłem się w jej oczy,
gdy latarnia stanęła na drodze.
Nie było mi do śmiechu,
gdy ujrzałem gwiazd krocie
a guza na głowie nabiłem.
*
Dziewczyna się uśmiechnęła,
pomyślała - „Cóż to za ofiara?”
Szybko więc się przedstawiłem
i za okazane zainteresowanie
na kawę zaprosiłem.
*
Tak nastąpiło nasze poznanie,
potem zauroczenie i zakochanie.
Komentarze (9)
Bardzo to miłe ,pamiętam że razu pewnego pewien chłopak też z mojej winy nabił sobie guza😅🙈,ale było mi strasznie głupio nie chciałam zrobic mu krzywdy
Dziękuję za poświęconą uwagę i wpis
Pozdrawiam serdecznie
Miłego wieczoru 🌻
dziękuję, wzajemnie
4/5 - lepsze Twoje wiersze czytałem😎
Zgadza się. Trudno, nie zawsze mam cierpliwość. Postaram się następnym razem.
Dzięki za wpis
Sokrates - pamiętaj, że to tylko moja opinia.
Jimmy OK
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania