Ktoś dał jedynkę - to ja daję 5. Z przekory. Bo lubię autoironię, a tak go odbieram i dystans dygresji do siebie. Dla mnie to cenne. Przy okazji: czy ja go nie czytałem kiedyś na Artefaktach?
To prawda, że dystansu mam do siebie całkiem sporo i czasem to "wyłazi" spod podszewki :)
A Ty masz świetną pamięć- byłam, choć krótko, na Artefaktach :)
Komentarze (14)
Ktoś dał jedynkę - to ja daję 5. Z przekory. Bo lubię autoironię, a tak go odbieram i dystans dygresji do siebie. Dla mnie to cenne. Przy okazji: czy ja go nie czytałem kiedyś na Artefaktach?
To prawda, że dystansu mam do siebie całkiem sporo i czasem to "wyłazi" spod podszewki :)
A Ty masz świetną pamięć- byłam, choć krótko, na Artefaktach :)
dygresja
jest zbyt charakterystyczny, żeby go zapomnieć :)
Wertyt
:) To miłe...
Obraz drastyczny, ale wierzę w Twój ból...Pozdrawiam:)
Ponoć sztuka rodzi się w bólu...;) Pozdrawiam również :)
wypukły menisk poduszki
Tak bywa, jak przyleganie słabe..;)
Dygresjo↔Jam na Tak! Ostatnio lubię pisać, że "wizyjne" takie teksty.
I tego, czego nie ma wprost, do pomyślenia:)↔Pozdrawiam:)↔%
A lubię Twoje obrazowe komentarze :)) Dziękuję i pozdrawiam :)
Ummm... bez zmian :)
Czy to oznacza, że przy tym wierszyku już nie muszę używać naparstka? :)
dygresja Jest dobrze.
Możesz walić szklankami.
pansowa
Cieszę się- poprawki krawieckie jakoś mi nie wychodzą :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania