jakoś tam

a potem będę się zwierzał

spowiadał z myśli i uczuć

z rzeczy których powiedzieć

nie mogłem bo wstyd głupota

 

błahość myśli która mnie tak rusza

błahość myśli bo płyną z uczucia

 

a potem będę myślał

jakbym przestał myśleć

by na chwilę złapać oddech

pozwolę na trochę tego

co wsiąka w ciało i drży

mięsień udowy, łydka marzną stopy moje

 

aż nie będzie kołdry myśli

tylko zapatrzony ślepo w ciemność

poczuję całą tą błahość teatralność i śmieszność

 

gdy jedyne co robię to wyuczoną rolę

która nawet nie byłą moją rolą

ale jakoś tam pasuje

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania