Jamnik

W kałuży cień.

W kałuży ukrywam prawdziwe ja.

Obchodzę ją krokiem.

Wydłuża się w nim moja sylwetka,

ciemna jak jamnika ciało.

Szukał mnie w rozmowie rozmówca intelektualnie.

Słowa były blisko

ale nie patrzyły w kałużę.

Szedłem z nim drogą,

teraz sam ze sobą.

Tak sobie idę i nie wiem.

Gdzie są te wszystkie jamniki?

Gdzie pochowały się nasze cienie?

Pewnie na kanapie z telefonem.

Biedne przykute cienie.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania