Jan Sebastian Buch
Ćpam świat nałogowo:
długie kreski powietrza
zastępują mi jedzenie.
Zażywam życie dożylnie:
heroina filozofów
zamienia śmietniki w świątynie.
Jestem osobliwością
której szukają fizycy
bezradni przed tajemnicą;
Zunifikowana Teoria Baśni
wymyka się ze wzorów
nawet tak smakowitych
jak tęcza z LSD.
Śledzą mnie zatem niezgrabnie
by kołem z kredy określić,
jak to zrobili z ciążeniem:
przybili je jabłkiem do ziemi
i odtąd wznieść się nie może.
Lecz sprzymierzeniec w kieszeni,
Jan Sebastian Buch,
jadąc na organach jesieni
zdolny jest nawet do fugi
prosto w zdumione południe!
Komentarze (10)
Ciężar tęczy z LSD na pograniczu ironii kreśli obraz uniesiony liryczną puentą z profilem Bacha. Pozdrawiam ?
Już po napisaniu usłyszałem sen Merlina Mansona opowiadany na koncercie. W tym śnie niebo było z LSD, a plaża z kokainy, omywana morzem wódki... Byli też policjanci, którzy jednak nie aresztowali MM, tylko zrobili co innego ?. A to było tak piękne, że sam Bóg zstąpił z nieba...
Pozdrawiam ?
Hehe przeczytałem zadymione połódnie ?
Siła sugestii ?
Faktycznie, można tak przeczytać ?
Pozdrawiam ?
Niezły surrealizm. Czym bliżej końca, tym lepszy, mniej więcej.
5, pozdrawiam ?
Dziękuję. To jeden z lepszych moich textów. Dziwne, że za najlepsze uważam te, co wcale nie mają wielu rymów...
Pozdrawiam ?
Ćpam świat nałogowo:
długie kreski powietrza
zastępują mi jedzenie.
- bardzo mi się podoba. Wydaje się, że nie można prościej przedstawić miłości do świata. Oddychania nim, napawania się nim. Wiersz później się rozwija, barwi, aż w końcu wariuje.
Co do Bucha, czy też - buszka, Bacha z jego cudowną fugą, czy też baszka z innymi melodiami, tu i tam na świecie żyjącego, a może i Boga, i niejednego bożka, podoba mi się, że zaistnieli w tym wierszu, w jego kieszeni, gotowi by się objawiać.
A tu piosenka Adama Struga, na dokładkę:
https://www.youtube.com/watch?v=1PD9oFrmCMU
Dziękuję, niebawem posłucham. Zachwycony jestem Twoim językowym skojarzeniem buszka z bożkiem. Ja dodam Bacha i Bachusa ?
Pozdrawiam ?
Fuga może stanowić wypełnienie, nie tylko muzyką. Jednakowoż ważne, by nie fałszować swojej "osobliwości"
na "horyzoncie zdarzeń"↔Pozdrawiam?:)
Wiersz jest fantazyą, nie zażywałem niczego w życiu poza maryśką...
Dziękuję za komentarz i czytanie,
Pozdrawiam również ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania