jane doe
umarłam ci w tłumie.
bez znaków,
szczególnie?
umarłam przed,
wczoraj
i dzisiaj ci umrę.
umarłam tragicznie
na tysiąc sposobów. i umrę
gdy zechcesz,
zapragniesz dowodów.
umieram niewinnie
i niezrozumiale.
umieram wciąż
po coś
i za jakąś karę.
ja dla ciebie
umrę i umrę
za ciebie. do dla ciebie
w niebie,
lub w nigdzie
bez ciebie.
Komentarze (26)
Najgorzej jak ktoś wpada w oko i zaraz po tym przepada na zawsze.
Najlepiej jak wpadnie raz, a potem kolejny i kolejny. Za każdym razem trochę inaczej, na świeżo, błyskiem do oka.
Dzięki, że zajrzałeś :)
cain, ubawiłeś mnie tym komentarzem do łez prawie xD xD
Znikam, zamiast umrę...? 😏
Ta pustka bez osoby która daje tlen. Tak to czuję.
Bardzo dobrze 💪
Ooo też ciekawie :)
Skoro tak uważasz, to dziękuję.
Miło, że zajrzałeś :)
Roma dziś zdycham fizycznie więc raczej działam umysłowo.
JagVetInte rozumiem.
Odpoczywaj sobie :)
Roma będę, strajkuję też i nie gotuję xD idę dalej poczytać
JagVetInte miłego :)
Niezidentyfikowana kobieta? Umierać na chwilę jest bardzo ciekawym posunięciem.
Czasem też tak umieram, albo znikam na jakiś czas. Wtedy wszyscy czegoś chcą i się dobijają do mnie.
Miłego
No to miewamy się podobnymi :) i ich wszystkich wokół.
Dzięki bardzo i wzajemnie.
to dla ciebie w niebie jakoś mi odstaje, bo reszta świetna, ale może ja ''złym'' okiem patrzę... xD
Na ten wiersz chyba patrzymy podobnie, bo mi w tym miejscu też coś nie pasuje. Przemyślę to sobie.
Dzięki za zajrzenie :)
Znam rodziny, w których jedno jest wierzące, drugie nie.
W prawdziwej miłości wszystko jest możliwe.
Jedno za drugim pójdzie do nieba i do piekła nawet.
NO!
Dodam:
że coraz częściej ludzie trzymają w domach psa i kota
w brew przysłowiu.
kwestia nastawienia i wychowania.
A ja to wiem i też znam. Ta prawdziwa miłość taka niby nieosiągalna, taka tylko poetycka, a jednak często można ją zobaczyć. Właśnie w najmniejszych gestach. Dzięki za zajrzenie :)
"jak pies z kotem" najwyraźniej już jest przereklamowane :)
Starszy Woźny znalazłem ciebie świetną piosenkę, tytuł "cela nr3" xD
https://www.youtube.com/watch?v=_pq8j5WfApI
Ma to dobry, uparty rytm i tytuł robi robotę. Ściąłbym powtórzenia i zostawił jeden konkretny detal zamiast kolejnych „śmierci”.
Od tytułu się zaczęło, potem miał to być wiersz biały, ale mi nie wychodziło... Rym i rytm tak się napisał, że koniec konców czyta mi się to dobrze. Dlatego zostawię jak jest. Choć wiem, że pisane według Twoich rad na pewno też brzmiałoby dobrze :)
Roma, absolutnie to nie rady. To tylko moje wejście w tekst.
NinjaC ja wiem, wiem :)
Czasami nie wiem jak to co chce napisać - napisać, słów mi barakuje. Może to i dziwne jak na osobę, które próbuje wiersze pisać, ale jest jak jest i o xD
Musisz mi uwierzyć na słowo, że wiem i rozumiem.
Za to wejście w tekst bardzo dziękuję :)
Roma, pozdrawiam i pisz więcej ;)
Rosario Castellanos – Niemiłość
Spojrzał na mnie jakby patrzył przez szybę
lub powietrze.
Zrozumiałam; nie było mnie tutaj
ani nigdzie indziej,
nigdy nie byłam i nigdy nie będę.
I umierałam niczym bezimienna
ofiara epidemii, którą się wrzuca
do wspólnego grobu.
Autor przekładu nieznany.
Świetne.
Dzięki Grain za wejście w tekst.
do dla ciebie,
lub w nigdzie
bez ciebie.
limes, czyli granica
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania