Janusz Korwin Mikke
Oburzyło mnie określenie tego typa jako człowieka „szalenie inteligentnego”. Gdyby padło ze strony głupka, to chętnie bym się zgodził, gdyż każdy, choć trochę bystrzejszy od niego, jak najsłuszniej zakrawa na takie miano. Ale problem w tym, że określenie to wypsnęło się spod pióra człowieka niegłupiego. Nad czym ubolewam, ponieważ tendencja do pobłażania złu, zatacza coraz szersze kręgi. Niedługo stanie się tak powszechna, że jej przeciwieństwo, czyli walka z przejawami zła i niszczenie go w zarodku, zejdzie do podziemia z mózgowcami.
Zestawienie inteligencji z nieżyciowymi poglądami konfederata nazywam zgrzytem, dysonansem, jazdą po bandzie. Słowo to uległo znaczeniowej dewaluacji. To, że facet potrafi grać w brydża, nie naraża go na na opinię inteligentnej jednostki; ta przywara mu nie grozi.
O Januszu Korwinie M. pozwoliłem sobie bazgrać przed stu laty. Już wtedy gadał od rzeczy. Szczególnie cięty był na niepełnosprawnych. Odmawiał im bycia nadludźmi, czyli takimi, jak on. O jego innych seksistowskich i pseudo ekonomicznych mamrotach nawet nie wspomnę; dysponuje ogromnym repertuarem bredni. Wypowiadane śmiało, publicznie i bezkarnie, głoszone w stylu znudzonego pajaca i z taką pewnością, jakby były prawdami co najmniej objawionymi, dziwią i zmuszają do zadania sobie pytania o to, dlaczego pozwala się podobnym kreaturom istnieć w medialnym obiegu? Jeżeli na tym ma polegać inteligencja, to ja po tysiąckroć wolę być tumanem.
Komentarze (44)
Pewnie jesteś niepełnosprawny i stąd ta złość, bo pewnie uważasz że opieka i kasa ze strony państwa Ci się należy, jak psu buda.
Noico, nerwinka po prostu nie ma ośrodka myślenia w mózgu, a tylko skojarzeń, więc słysząc zdanie o czymś musi wiedzieć, czy wypowiadający jest "za", czy "przeciw". No i wyszło mu, że JKM jest "przeciw niepełnosprawnym" :D
Imć Wszesławie 😀
Korwin jest bardzo inteligentny, jego popularność cierpi z powodu niewyparzonego języka... ale po co ja to... nie po to tu jestem...
Korwin w 2007 r. Złożył fundację na rzecz niepełnosprawnych (nie wiem, czy fundacja dalej działa), podaję w celach edukacyjnych👍
Mądry człowiek chociaż czasami gada głupoty, czasem zaś prawdę, która nie może mieć miejsca we współczesnym świecie. Jest logiczny, co czasami przybiera postać szowinizmu lub nacjonalizmu (nie mylić z faszyzmem). No ale krytykować mądrzejszych od reszty społeczeństwa zawsze można. On po prostu gupi jest i zna tylko kilka języków obcych i był mistrzem Polski w brydża i napisał książkę i brydżu, dlatego gupek i basta😉
J.Kemilk Racja: baby do garów, a ja bez atu!
Józefie, między tymi językami znajduje się również chiński. A w we więźniu grał dwie partje szachów równocześnie, i to nie patrząc na szachownice, a w sufit. Oczywiście, są na świecie dużo lepsi w tym, ale to już jednostki wyspecjalizowane. Ciekawa jest ta nowa definicja inteligencji, że czym ktoś ma słuszniejsze poglądy, tym bardziej inteligentny :D
Korwin jest po prostu genjuszem, więc musi być uważany za debila; istnieją Jego wypowiedzi na tematy niepolityczne o takim stopniu abstrakcji, że On właściwie się marnuje w tej swojej walce...
nerwinka, ha ha, ale dopiero po pozbawieniu kobiet prawa do głosu, bo nikt nie zechce jeść dań przygotowanych przez socjalistki, bo obrzydliwe :D
nerwinka nie wiem, czy to obraźliwe. Ostatnio dieta jest w modzie jak i zdrowe żywienie, tak więc "gary" są bardzo odpowiedzialną fuchą
Z kontrą.
Nawet najmądrzejszy człowiek popełnia głupstwa, ot co!
Narrator tak rzekłby Hitler w ostatnim słowie
Korwina źli i podli chcą wykopać z Jego własnej partji, co zarejestrowana jest jako KORWiN...
Podobnie uczyniono Lee Soo-Manowi niedawno, Jego własna rodzina wykluczyła Go z wytwórni którą sam założył i nazywa się od Niego...
Dlatego spełniając swój obowiązek, oto prolog, tak na szybko pisany, ale będzie się działo później...
Posłuchaycie wybrani o Korwinie pieśni!
Królu mądrym i sprawym, przed tysiącem ze śni
Lat tron zasiadł ze łzami ludzi nieszczęść kraiu;
Kłamstwo zniszczył potoczył tor ziemi ku raiu...
Iednak macki czerwone, ośmiornicze gada
Z zamku precz blask-rażone nie sczezły. O, zdrada!
Zdrada złego Tumanu znieszczerzyła serca!
Tron za nogi chwyt-przewrót! zaiadły niewierca
Ieden z drugim: ten bosy, tamten z mordą chama,
I iuż tańczą opici i wrzeszczą: wygrama!
A to Tuman czerwony, a to macki stworze
Mózgowkręty ruszaią spustoszonym dworze...
Król Jegomość nie zginął – zbiegł, Królestwo gniie...
On powróci tam-tutay, czerwonych wybiie
Krwią opitych i łaynem, głupotą piekielną...
O Wyprawie Korwina po broń bogów dzielną
Słucha pieśni starzymłódź i na pamięć umie:
Więc i ty posłuch mówię: urośni w rozumie!
Tylko jeszcze trzeba wstawić w miejscu właściwym
"Potworzycę smoczycę co władała lewem
Wygnał mieczem słów prawdy, słowa gryzły gniewem..."
I parę poprawek...
👍 a słyszałeś jak Korwin rapuje?
Józef Kemilk, no pewnie :D
Bóg rapu :D
A sprawdź se to, ziom
https://youtu.be/Tt0WujAaHa0?si=s2HN5CyCRtb_OY2K
Imć Wszesław ślada zostawiłem 👍
Józef Kemilk, próbowałem odpowiedzieć, ale chyba mi nie wyszło :D
Józef Kemilk, zainteresowania brak raczej na X, chyba po raz pierwszy zrobię coś dla idei i pociągnę rzecz dalej... Może sam Korwin byłby za, bo kiedyś czytał mój text przesłany Mu przez kogoś... Nie ma co polegać na sługusach wątpliwych :D
Imć Wszesław stawiaj na siebie i wydawaj 👍 Inni zazwyczaj zawodzą
Józef Kemilk, skupię się zatem na dziele głównym, trzeba się odciąć od ludzi i przebywać z duchami (i misiem) :D
Imć Wszesław i słusznie. Pisanie oczyszcza (i może innych zatruć😉)
Józef Kemilk :D
JKM to tylko dziwadło publicystyczno-polityczne. Epizod. Bez znaczenia. Potrafił z tego żyć, zebrać wokół siebie ludzi potrzebujących mydlanych baniek. Macherzy od polityki potrafią to wykorzstać. Przykłady Jachiry i Hołowni.
Nerwinuś zaczyna serwować takie portrety, Prawdziwy atak skieruje dopiero na A. Dudę, kiedy zacznie wetować poczynania kabaretu pod chwilową nazwą demokratyczna opozycja.
Najpierw zaatakuje Pana Prezydenta Dudę, potem ministra Kaszankę, a na koniec przyjdzie czas na Panią Barszcz i Profesora Flaki...
Autor tekstu, który krytykuje Janusza Korwin-Mikkego, wydaje się być bardzo pewny swojej racji i swojej inteligencji. Niestety, jego argumenty są słabe, tendencyjne i pełne błędów. Nie potrafi on docenić zasług i wartości polityka, który od lat walczy o wolność i praworządność w Polsce. Zamiast tego, autor tekstu posługuje się tanimi chwytami, obrażając i ośmieszając swojego oponenta.
Po pierwsze, autor tekstu nie podaje żadnego kryterium, według którego ocenia inteligencję Janusza Korwin-Mikkego. Twierdzi on, że to nie wystarczy, że facet potrafi grać w brydża, aby być uważanym za inteligentnego. A co zatem wystarczy? Czy autor tekstu ma jakieś osiągnięcia naukowe, artystyczne lub społeczne, które świadczyłyby o jego wyższości intelektualnej nad Januszem Korwin-Mikke? Czy potrafi on sam napisać poprawnie po polsku, skoro w swoim tekście popełnia takie błędy jak „ego” zamiast „tego” czy „gadał” zamiast „mówił”?
Po drugie, autor tekstu nie rozumie lub nie chce zrozumieć poglądów Janusza Korwin-Mikkego. Nazywa je „nieżyciowymi”, „seksistowskimi” i „pseudo ekonomicznymi”. Jednak nie podaje żadnych konkretnych przykładów ani dowodów na to, że takie są. Nie próbuje też przedstawić alternatywnych rozwiązań dla problemów Polski i świata. Zadowala się jedynie wyrażaniem swojej oburzonej opinii i swojej nienawiści do inaczej myślących.
Po trzecie, autor tekstu nie szanuje Janusza Korwin-Mikkego jako człowieka i jako polityka. Nazywa go „typem”, „facetem” i „kreaturą”. Nie docenia jego odwagi i konsekwencji w głoszeniu swoich idei. Nie zauważa jego wkładu w rozwój polskiej sceny politycznej i społecznej. Nie widzi jego popularności i sympatii wśród wielu Polaków. Nie rozumie jego humoru i ironii.
Podsumowując, autor tekstu nie napisał polemiki, lecz pamflet. Nie starał się prowadzić rzeczowej dyskusji z Januszem Korwin-Mikke, lecz tylko go obrazić i zdyskredytować. Nie wykazał się inteligencją, lecz ignorancją i uprzedzeniem. Nie jest to godne postawa człowieka kulturalnego i demokratycznego. Jeśli na tym ma polegać tumanienie, to ja po tysiąckroć wolę być szalenie inteligentnym.
Nie widzi jego popularności i sympatii wśród wielu Polaków.
A gdzie dowody tej popularności wśród wielu Polaków?
A jak to było z nożem w brzuchu Korwnina, chciał popełnić harakiri, a kiedy sobie to wbił, stwierdził, że jednak to nie był dobry pomysł i pojechał na pogotowie, gdzie zapewne nie uiścił zapłaty za zabieg, stwierdzając, że od tego jest państwo.
Przecież On utrzymuje to pogotowie, razem z innymi podatnikami. Posłuchaj Go kiedyś dla odmiany.
Imć ale mówi by nie utrzymywać, No a co go skłoniło do tego noża?
Lotos, o tym nożu nie słyszałem wcześniej, pewnie się nie dowiemy, ale samemu dźgnąć się nożem to ciężko. Czytam, że w partji mówiło się, że to matka Jego córki go dźgnęła, i jak dla mnie najbardziej prawdopodobne, że ktoś z rodziny. Korwin raczej nie jest przyjemnym typem, zakładam, że to tyran i treser (dzieci – "własność rodziców") i mam pewne podstawy, takie wrażenie wywarł gdy był program z Nim i dziećmi Jego...
Imć Wszesław zapewne tak było, wtedy jednak według swoich zasad powinien zabić, jako że jest władcą swoich dzieci, a nie mówić: mój brzuch, moja sprawa.
Lotos, niedługo odpowiem, teraz zajęło mnie coś innego. Miło, że w ogóle rozmawiamy ;)
Lotos, tylko, że matka i ojciec zarówno są władcami. Patrjarchat nie oznacza władzy męża we wszystkich okolicznościach historycznie, jest podział. Pater Familias w Rzymie według prawa mógł pozbawić życia dzieci, ale to nigdy się nie zdarzyło, jesteśmy do tyłu... Korwin myślę znęcał się nad córką, a matka sprzedała mu kosę. Nauczył się pewnie, i wszystko zostało w rodzinie :D
A tu wersja audio, zajekorwinista:
https://youtu.be/Tt0WujAaHa0?si=1xFvAGBc2vwd3Zbw
Nie otworzę tego, nie wiem dlaczego, ale ktokolwiek coś przesyła, nie otwiera mi się.
Lotos, a to też nie wiem, czy to tylko u Ciebie, czy ogólnie. Na X mam 3 wyświetlenia na razie, więc chyba dla innych działa. Nie wiem, czy na YouTube profil Pobóg Welebor da się wejść, bo tam powinno być. Jak chcesz, dałem z siebie wszystko, forma jest wciąż ważniejsza niż poglądy i treść ;)
Imć Wszesław ok. Zajrzę.
Lotos, a to bardzo mi miło :)
J.K.M. w latach dziewięćdziesiątych miał oryginalne wypowiedzi i nawet fajnie się go słuchało. Z czasem zostały z tych "oryginalnych wypowiedzi" pozostały tylko wypowiedzi.
Mówi dokładnie to samo, słowo w słowo, a oryginalności przybyło.
Imć Wszesław i chrapania po sejmach
A wiecie, jakby tak pomijać i jego i jego wypowiedzi wzgardliwym milczeniem, to może by oklapł w końcu?
Ale On nie mówi do Ciebie i takich jak Ty, tylko takich z rozumem; faktycznie, milczenie oszczędzi wszystkim nerwów...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania