jappka
Ding. Ding, ding.
"Zapraszamy"
Co w ofercie? Przeceniony pakiet spokoju skompresowany jak CDO, z tego co wizualnie atrakcyjne, nielogiczne, pseudobezpieczne.
Bo, szczerze, kto chce zwykłość wyrabiać własną dłonią? Zdecydowanie łatwiej wziąć ją z półki,
godząc się na kruczki, druczki. Gwiazdeczki i akapity,
gdy życie przechodzi z abonamentu
w leasing.
I pózniej płacicz przy kasie
groszem wzgardzonym,
być może nawet nie własnym,
za możliwość bycia niesobą.
Komentarze (2)
to „za możliwość bycia niesobą” akurat kopie.
Miało, mi właśnie ten moment się najbardziej podoba. Jestem nawet dumny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania