początek zeszłego roku to był, później miałem, nazwijmy to, przełom i już czegoś takiego raczej nie napiszę. Ale może kiedyś coś starego 'klasycyzującego' jeszcze skądś wygrzebię. Thx.
Na Makbeta bym nie wpadł, ale coś w tym jest, w sumie. Jeśli chodzi o zewnętrzne inspiracje, to tego tekstu by nie było bez "Ô saisons, ô châteaux" Rimbauda w tłumaczeniu Napierskiego (tak piszę, bo na necie tego nie mogę znaleźć). No; dzięki
Komentarze (4)
Takie, hmmm, klasyczne brzmienie - lubię.
początek zeszłego roku to był, później miałem, nazwijmy to, przełom i już czegoś takiego raczej nie napiszę. Ale może kiedyś coś starego 'klasycyzującego' jeszcze skądś wygrzebię. Thx.
Z Makbetem mi się kojarzy.
Puenta zajebista!
Na Makbeta bym nie wpadł, ale coś w tym jest, w sumie. Jeśli chodzi o zewnętrzne inspiracje, to tego tekstu by nie było bez "Ô saisons, ô châteaux" Rimbauda w tłumaczeniu Napierskiego (tak piszę, bo na necie tego nie mogę znaleźć). No; dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania