"Jaś i Małgosia"

Nie wiedziałam, co pozostaje w nas z ubywającym czasem.

Wczoraj ze słów będącego pod Alzheimerem Donalda

pojęłam, że miał długi romans z moją przyjaciółką.

 

Mogli cierpieć przez nasze spotkania we wspólnym gronie.

Nie zdążyłam, zabrało mnie pogotowie.

Był nieporadny jak przed każdym porodem.

 

Starsze dzieci poznały wreszcie moją diagnozę.

Nie oddadzą ojca do zakładu opiekuńczego.

Bajki mają się lepiej.

Średnia ocena: 1.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Starszy Woźny 2 godz. temu
    Wszystko dobrze?
    Tekst i tytuł już trochę wisi
    nie doszukałeś się zmian.
    Bo wiesz, jakby taki pirrelli dał głos.
    To plama. - nic, może jutro coś zauważysz
    - twój chepii debil!
    NO!!!
  • Grain 2 godz. temu
    goń się imbecylu
  • Starszy Woźny 2 godz. temu
    Wychylam szkopek za twoje zdrowie.
    NO!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania