"Jaś i Małgosia"
Coś pozostaje z ubywającym czasem.
Wczoraj ze słów ,,będącego pod Alzheimerem" męża
pojęłam, że miał długi romans z przyjaciółką domu.
Podczas naszych spotkań mogło być im niedobrze.
Pogotowie zabrało mnie ze wszystkimi złogami,
był pobudzony, że nie będę rodziła.
Dzieci poznały brzemienną diagnozę.
Będą musieli radzić sobie bez bajek,
nie oddadzą mojego Clinta do żłobka.
Komentarze (11)
Regulamin!!
NO!
Powinien Admin dać ci odpocząć.
NO!
Twój rożwój zakończył się na małpowaniu od powieściowego Nikodema Dyzmy zwreotu NO!
Spierdalaj.
Udoskonalaj się. Dopiero gdy uznasz, że można, to wtedy wejdź z hitem na scenę.
Bo robisz w h... recenzentów. "Nie rozumisz"
Trudno!!!
NO!
A skąd znasz pa ruski?
"charakter i cień zawsze będą z tobą"
NO!
Czy "pedałek" tego nie wiem, ale mam własną opinię o nim.
NO!
jeden imbecyl, drugi narcyz, bardziej walnięty
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania