Jaś i Małgosia
kochają się tylko w dni bezpłodne
z jej nadzieją
ukratkiem szprosowanych okien
kiedy miłość daje podwójne
płynne alibi
kochają się tylko w dni bezpłodne
z jej nadzieją
ukratkiem szprosowanych okien
kiedy miłość daje podwójne
płynne alibi
Komentarze (55)
A "ukratki" to specjalnie jest z błędem? Bo może w poezji, która nie jest moją bajką, to jakaś figura retoryczna, czy stylistyczna jest?
*"ukratkiem"
błękitnypłomień, nie doceniasz Graina. Tu nie błędu.
Różne są szprosy. Także przypominąjące kratę. Prostokat ramy okiennej podzielony na mniejsze. Stąd neologizm w wierszu.
Aż zacytuję Ciebie spod tekstu Dekaosa: "Popraw sobie, co by się żaden mądruś nie przyjebał".
Och, mądrusiu... :))))
https://www.castorama.pl/rodzaje-i-charakterystyka-szprosow-ins-1000260.html
Trzy Cztery A nie widzisz, że ja tam pytam i dociekam, bo nie byłam pewna czy o coś innego nie chodzi? Więc jeśli dla Ciebie to jest "przyjebanie się" to gratuluję percepcji. I nie wiedziałam, że mam fana swoich komentarzy pod twórczością DD.
Jednakowoż dzięki za wyjaśnienie, aczkolwiek wolałabym, żeby Autor się wypowiedział, bo do Niego skierowałam komentarz, ale skoro wyręczył go pełnomocnik, to tyż piknie.
Miłego dnia.
błękitnypłomień, krytykujesz poprawiających błędy, sama/ sam poprawiając. Mnie się podoba Twój styl komentowania, ale akurat tamte słowa u Dekaosa były TAKIE SOBIE W WYMOWIE. Nie lubię pogardy w wypowiedziach. Dlatego tu się odezwałam..
Było tam tak:
Popraw sobie, co by się żaden mądruś nie przyjebał:
"ale za to ja zaznam błogi spokój" - "błogiego spokoju" i "ale za razem tajemniczo." - spacje wywal.
Co do czytania komentarzy innych - nie czytasz? Ja czytam. I widzę, Że Ty też.
"I nie wiedziałam, że mam fana swoich komentarzy" - masz. Jestem fanką Twoich komentarzy. A inny fan cytuje je nawet na tutejszym Forum.
Też nie wiedziałaś/łeś? Zajrzyj do Cytatów. Masz niejednego fana... :)
Masz fana Jasia i fankę Małgosię.
I po wierszem "Jaś i Małgosia" o tym napisałam.
Trzy Cztery A jak Ci powiem, że zapytalam o ten wyraz z ciekawosci, bo nie podejrzewalam Graina o blad, to itak nie uwierzysz, więc dalsza dyskusja mija się z celem. Nie krytykuję poprawiających błędy merytoryczne, tylko tych, którzy do literówki się potrafią przyczepić, bo nie mają do czego innego, a DD zwrłciłam uwagę, bo uważam te teksty za dobre i zwyczajnie Autor mógł nie zauważyć, a ja zauważyłam - zresztą ze dwie inne literłwki też tam są, ale nie ważne.
Tak, czytam komentarza, ale nie do tego stopnia się nimi fascynuję, żeby pamiętać co i kto pod jakim tekstem napisał.
błękitny płomień. Oto Twoje pytanie:
A "ukratki" to specjalnie jest z błędem?
i komentarz do niego:
"zapytalam o ten wyraz z ciekawosci, bo nie podejrzewalam Graina o blad"
No dobra... Wierzę Ci. Temat uważam za zamknięty.
No i co Ok, może źle pytanie sformułowalam, bo zaiwera tezę, że jest tam błąd, ale nie skojarzyłam z kratownicą tego akurat słowa, więc wyglądało dla mnie jak z błędem, więc się zainteresowałam w jakim celu. To wszystko.
Kłóćcie się, bijcie słowami... balsam dla oczu. Do tej pory tylko ja uchodziłam za kłótliwą jędzę, więc strasznie się cieszę, że mam godne następczynie...
Już? Koniec? Nie!!!
Masz rację, człowiek powinien po prostu ignorować coś takiego, ale czasami są takie głupie zapędy, żeby komuś uświadomić, że może trzeba się zastanowić chwilkę z jaką intencją ktoś pisze komentarz, a dopiero potem pisać na niego odpowiedź.
A tak poza tym, to ten portal służy głównie kłóceniu się i dowalaniu nawzajem, więc chyba wpisałam się w konwencję.
błękitnypłomień, teraz to i tak jest raj... kiedyś do wojny domowej wystarczył komentarz, w ktorym jakiś błąd się podkreśliło albo uwaga, że to nie wiersz np.
Trzeba więc z uśmiechem podchodzić do wpisów.
Twoja szkoła :))
MartynaM A ja odniosłam wrażenie, że tu w ogóle szkoda się odzywać. I chyba tak będzie najlepiej
błękitnypłomień a nie mówiłem ?! ha, ha, ha
błękitnypłomień nie przesadzaj! Cała w tym zabawa :))
błękitnypłomień ani mi się waż, szczerość i spontaniczność, to tutaj deficytowy towar. Nie, Akwadar?
MartynaM Może i tak, bo standard to fłasz jak na Wiejskiej i jad jak w żmijowisku.
MartynaM no, kurde, aż boli, że muszę to rzec: - Nie inaczej!
błękitnypłomień oj, tam, oj, tam! Tu tylko autorzy zacni, to i tak trochę pogwiazdorzyć muszą... ;)
Akwadar Ja to może skupię się jednak na zabawie swoimi tekstami, bo mi taki jeden młodzieniec uświadomił co trzeba poprawić, to poprawiam już od paru dni, fucek.
błękitnypłomień, no tak na wiatracznej z pompą kłamią...
Akwadar A że zacni przede wszystkim, to w pierwszej kolejności w oczy się rzuca.
Akwadar co Cię biedaku boli? Pomożemy, nie błękitna?
MartynaM Temu chłopowi to ja zawsze pomogę, tak że spoko.
MartynaM przecie Ty wisz co ;)
Akwadar Mój były tak zawsze mówił, jak nie wiadomo było o h... mu chodzi.
błękitnypłomień, e myślałam, ze dobijemy...?
błękitnypłomień naprawdę? Dobra kobitka jesteś :)
błękitnypłomień Martynka wie o co mi chodzi ;)
Akwadar A widzisz, jebaniutki nie docenił...
MartynaM no, przecie nie inaczej! przez skórę czuję, jak tylko okazji wyczekujesz :))
błękitnypłomień bo to głupi chłop był!
Akwadar nie wiem? Gadaj tu po naszemu, czyli krótko i na temat...
MartynaM Czasami jak masz ochotę kogoś dobić, to przemyśl, czy nie zabawniej będzie zostawić, żeby się męczył. (Nie do Ciebie, Akwaś to jest oczywiście z mojej strony).
MartynaM wiesz, wiesz...
ale obiecałem, kuźwa, obiecałem...
Idę se, coś porobić...
Akwadar To jo tyż
Se tak bedziemy robić
błękitnypłomień przyszłam się pośmiać z Tobą, z innymi, tak zwyczajnie i po ludzku... a tu spisek międzyplanetarny... kuźwa, szlag może trafić.
Idę, nie mam cierpliwości dla glupoty.
błękitnypłomień ano bedziemy
MartynaM jaki spisek, gdzie? Dlaczego ja o nim nic nie wiem?!
Akwadar idź stąd! Do roboty się weź, a nie będziesz się tu obijal... pa!
MartynaM Nie ma spiska, normalnie idziemy robić.
MartynaM a chciałem być miły... biednemu zawsze wiatr po nosie
błękitnypłomień tu nie ma co dlugo myśleć... po łbie i pa pa.?
błękitnypłomień idziem. Pogoniony, po łbie obity... takie to życie!
MartynaM ?
Akwadar tak. Ty i miły... chyba kiedy się zapomnisz...?
Akwadar Ale że dosłownie po łbie? .... Jaaaaa, aleeee
MartynaM no zapomnialem się i prawie takim zostałem, a tu masz! Po łbie i koniec z byciem miłym...
Akwadar no... i skończył się dzień dziecka. A tak dobrze się zapowiadało... życie, kuźwa, życie ?
Ale na jedno to dobrze, nie będziesz już cierpiał zmuszając się do zbyt wyczerpujacych czynności... zdrowie najważniejsze.?
Wiesz, ja się dowiedziałam, że mam w kilkustronnicowym opowiadaniu wyjaśniać, co to jest etniczna muzyka bałkańska, bo czytelnik tak gópi, że nie wie, a tu się okazuje, że trzeba się znać na - zaraz - "szprosowaniu" okien, żeby pięć linijek wiersza przeczytać... Zajebiście.
Z tymi oknami jest jak z etniczną muzyką bałkańską, towarzyszącą przemarszowi orszaku weselnego przez teren manewrów CK Armii. Dowodzący cesarz zażyczył sobie do namiotu jedną z chłopek. I nawet nie odpiął do niej szabli,
W Grainowskim stylu, czyli całkiem, całkiem...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania