Jasno ciemne budowle
Buduję piramidę z żółtego piaskowca
Buduję wieżę z czarnego obsydianu
Buduję zamek z błyszczącego bursztynu
Buduję wieżowiec z szarego agatu
A wszystkie te budowle łączę ze sobą
A wszystkie te budowle łączę mostem
Jestem ich architektem mimo tego, że nie mam wyobraźni przestrzennej
Jestem ich architektem mimo tego, że byłem beznadziejny z matematyki
Ale architektem jest również pisarz
Ale architektem jest również poeta
I przez to wiem, że te budowle się nie zawalą
I przez to wiem, że te mosty nie runą
Niech żółty piasek łączy się z czarnym obsydianem
I niech błyszczący bursztyn łączy się z szarym agatem
I niech będą ich podpórką
I niech będą ich murami
I niech będą ich drzwiami
I niech będą ich oknami
I niech będą ich wrotami
I niech z tego powstają wiersze
I niech z tego powstaje poezja.
Komentarze (11)
Jeden!
Dynamika na wysokim poziomie, gratulacje!
Wielkie Dzięki :)
Można powtarzać, powtarzaj, tylko rozbudowuj, nie zostawaj w jednym punkcie, niech to będzie opowieść skojarzeń.
Myślę, że ten wiersz jest dość rozbudowany, ale mam też jeszcze bardziej rozbudowane :)
PatrycjuszKR Zmieściła bym się z tym w 4 linijkach. 😁 Uwielbiam minimalizm.
00.00 taki krótki też ostatnio napisałem pewnie go kiedyś opublikuję, ale są tacy co wolą krótkie i tacy co długie wiersze, ja piszę takie jakie mam natchnienie, ja kocham wiele porównań, pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)
PatrycjuszKR Pisz jak uważasz, moje sugestie są tylko sugestiami, wzajemnie miłego wieczoru. :)
00.00 Bardzo dziękuję :)
Przyjemne tempo, pozdrawiam!
Bardzo Dziękuję nawzajem😁😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania