Jasność
Świecisz jak świeczka,
nie mogę Cię zgasić.
Deszcz czy wiatr,
nie dają żadnej reakcji.
Nie mogę się uwolnić,
od Twojego światła.
Razisz mnie rano,
w nocy gdy chcę zasnąć.
Nigdy nie jest ciemno,
nie dajesz spokoju.
Odejdź, znikaj,
daj mi tego mroku.
Wyłącz to światło,
chce ciemności.
Mam dosyć patrzenia,
na dzień jasności.
Ciężko uciec mi,
od Ciebie świeczko.
Chcę być sama,
w ciemności na zewnątrz.
Komentarze (24)
Napisany prostymi niezbyt wyszukanymi słowami, ale dla mnie to nie znaczy, że źle. Właśnie pisząc przystępnie można również oddać głębię tego co chce się przekazać i w moim odczuciu Ci się to udało bardzo dobrze. Pozdrawiam
Coś w sobie ma. Jakoś prostota mnie tutaj nie razi ( nie wiem czemu). Zwroty grzecznościowe można dać z małej ewentualnie i gdzieś uciąć słowo czy dwa.
Ale tak - może być.
Chyba podmiot liryczny skarży się na erotyczne natręctwo:)
Jak to mówili dziadowie nasi: ruch na świeżym powietrzu, przebieżka, 50 przysiadów, 20 pompek i 'świeczka zgaśnie'.
Mogę się mylić oczywiście, sorry, Autorze:)
Wiele tu nieporadnych fraz. Zapewne jesteś na początku pisarskiej przygody.
Ode mnie mocna dwójka.
Pozdrawiam:)
Dziękuję, że tu zajrzeliście. : )
moja ciocia siedemdziesięcioletnia w sklepie wiejskim: poprosze pudełko świec. ekspedientka: świece? a po co pani? chłopa pani nie ma? (i w śmiech) trzeba uważac na świece,
Wypisz, wymaluj stylóweczka M :]
Aisak, co masz na myśli stylóweczka M? ; )
mynia, jeśli piszesz bwzpośrednio komentarz pod komentarzem innego użytkownika, to znaczy, że słowa zawarte w komentarzu są kierowane do tegoż użytkownika :)
Aisak co masz na myśli stylóweczka M? ; )
ach chyba się domyślam
sensol, czego się domyślasz? : )
mynia domyślam się, co miała namyśli Aisak
sensol ja właśnie nie wiem o co może chodzić : )
ale to nie ma znaczenia.
nie szkoda wam czasu?
mynia popraw tekst, bo razi po oczach.
radzi ciocia-dobra rada.
świeczka i znicz
byliby dobrą parą
gdy ona by gasła
on podtrzymywałby
płomień.
aisak no właśnie co masz na myśli stylóweczka M i o jakie M chodzi?
podoba mi się
No, właśnie, o jakie M chodzi?
A co to jedne m na tym świecie?
to ja się ciebie pytam bo sama to zaczęłaś
Rozmawiam tylko domownikami.
A nie z obcymi botami.
nie jestem żadnym botem
Kotem-botem w butach
Nuncjusz
Też nie ale człowiekiem eh z wami gadać to szkoda moje języka
Interpunkcja i duże litery zbędne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania