Jaszczurka (drabble)
Najmłodsza miała jelitówkę, gorączkę i napady płaczu. Średnia i najstarsza walczyły o komputer.
- Ona gra już godzinę!
- Robię lekcje!
- W zeszycie rób, debilko. Mama mówi, że masz koniec!
W kuchni przypaliło się mięso, w pralce zatęchło niepowieszone pranie.
Boże, westchnęła, żeby tak być jaszczurką, siedzieć na kamieniu, o nic się nie martwić.
Bóg wysłuchał.
Na kamieniu przy stawie grzeje się jaszczurka. Obok łąka, za łąką osiedle, a tam w bloku na piątym piętrze chaos, choroba i awantury. Jaszczurka nic o tym nie wie. Pod łapkami i na grzbiecie jest ciepło. Woda migocze. Grają świerszcze, crik criik.
Komentarze (8)
No tak. Problem jaszczurki na kamieniu polegał na tym, że nie wiedziała, że ma lepiej.
A przecież o to jej nie chodziło. Źle sformułowała życzenie. Pozdrawiam→4
P.S→Pojutrze będą wszyscy chorzy - pomyślała - biegając między dziećmi... obadaj, czy tak lepiej.
Dzięki, rzeczywiście brakowało czegoś, ale zdecydowałam się na przecinek. O istnieniu drabbli dowiedziałam się tutaj, mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam ducha tego gatunku ;)
Ps. Ignorance is bliss ;)
Fajne. Tez mam czasem takie marzenia Ale zdecydowanie trzeba uważać czego się życzy:) choć mówią, że niewiedza jest błogosławieństwem:p
Pozdrawiam!
Jak miło, że zajrzałaś, Justyska. Wiesz, pomyślałam o Tobie - że temat może być Ci znajomy :) Miałam nadzieję, że przeczytasz. Pozdrawiam!
Wiesz co jakoś mam problem jednak z pierwszym zdaniem. Mam wrażenie że podmiot się gubi. Zobacz czy tak nie byłoby lepiej:
Bliźniaczki dostały na urodziny pluszowe jaszczurki, różniące się jedynie kolorem. I co z tego?
Sugestia oczywiscie:)
Super sugestia, nawet liczba słów się zgadza, bardzo dziękuję :)
jesień2018 cieszę się że mogłam pomóc. Lubię drabble :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania