jawa , sen , a może ...
nie poznaję dziś siebie
zawsze taki nieśmiały
a dziś
dziś nie czekałem na ...
poszedłem do niej
zapukałem
i wziąłem w ramiona
przy drzwiach
nawet się nie zdziwiłem
że oddała uścisk
dawno na to czekaliśmy
a dziś
dziś wszystko gładko
szybko zrobiła kawę
dała jakieś ciasteczka
nie rozumiałem
skąd taki pośpiech
przy stoliku lubiliśmy
się bawić rozmową
a teraz
teraz niecierpliwie
spoglądamy w okno
czekamy na zmierzch
ciekawe
co się tam kryje
10.2026 andrew
Sobota , już weekend
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania