Jawna niesprawiedliwość i egoizm.
Zawiózł nas syn...i przywiózł nas ,to 240 km łącznie ...z podwózką do domu jednej
i drugiej. Nikt nawet nie wziął pod uwagę że prowadził nie wyspany i w środku nocy...
Na nawigacji prowadził nas przez 3 dni.
Matka uderzyła go i kazała mu się zamknąć przez co obraził się na nią...już nie mówiąc
o tym że ciotka też kazała mi się zamknąć. Takie odzywki u nas nie mają racji bytu a ja sama cały czas uczę moje dzieci że szacunek to podstawa.
To brak szacunku do drugiego człowieka oraz jawne niedocenianie tego jak wiele ktoś dla kogoś robi. Wyzyskiwaczy widać nie brakuje
a jeszcze wielka obraza.
Na drogę spakowałam wszystkim czterem wodę,kanapki,cukierki i princepola...ale ok przecież chciałam, zawsze tak robię.
Ona nadal nie rozumie i karze mu siebie przepraszać bo na lotnisku odłączył się od nas. Dziś napisała że stracił wiele ,więc i ja napisałam że ona pierwsza powinna go przeprosić a tak w ogóle to nie są nam potrzebne takie relacje.
Następnym razem polecimy sami ...we dwoje.
Komentarze (6)
Nie jestem żadną sektą ani nie jestem głupia tylko dlatego że nie chcę nosić markowych rzeczy.
Duchowość Franciszkańska nie jest głupia..a ja nikomu nic nie narzucam a bronie jedynie swoich przekonań.
Zadałam jej ( ciotce ) pytanie czy jest Ochrzczona ? Nie odpowiedziała.Oczywiscie wiem że jest tylko pytanie w co ona wierzy i w kogo skoro tak się zachowuje.
,,Kto się śmieje, ten się śmieje ostatni "
Jezusmaria :)
Bettina no :-(
🌻 Pozdrawiam serdecznie
Też pozdrawiam.
Aha 4 jabłka też spakowałam i do dzisiaj sama je hem a są takie dobre ...malinówki :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania