Czyli... taryfiarz byl zdolny, ale pijak. Jego zona, to fryzjerka, ktora lepiej się znala na ogrodnictwie, czy dlatego, ze użyła motyki, zeby go zatrzymać w drodze po alkohol?
Tylko nie wiem, zabiła go po tym jak jej powiedzial, ze woli wódkę, bo puenta sugeruje, ze jednak nie, ale glowy nie dam?
Komentarze (4)
Czyli... taryfiarz byl zdolny, ale pijak. Jego zona, to fryzjerka, ktora lepiej się znala na ogrodnictwie, czy dlatego, ze użyła motyki, zeby go zatrzymać w drodze po alkohol?
Tylko nie wiem, zabiła go po tym jak jej powiedzial, ze woli wódkę, bo puenta sugeruje, ze jednak nie, ale glowy nie dam?
Zaraz, a może wzajemnie się zabili, dlatego śmierć ich nie rozdziela?
na paczkę od Mikołaja nie masz co liczyć
Będę płakała...?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania