Jeden z nas
Jeśli Bóg miałby imię
Jakby ono brzmiało?
Czy powiedziałbyś Mu je w twarz,
jeśli stanąłbyś przed Nim?
O co byś Go zapytał
jeśli miałbyś tylko jedno pytanie?
A jeśli Bóg jest jednym z nas?
Tylko niezdarą jak jeden z nas?
Tylko nieznajomym w autobusie,
który próbuje wrócić do domu?
Jeśli Bóg miałby twarz,
jakby ona wyglądała?
I czy chciałbyś ją zobaczyć,
jeśli zobaczenie oznacza,
że musisz uwierzyć?
A jeśli Bóg jest jednym z nas?
Tylko samotnikiem jak jeden z nas?
Tylko nieznajomym w pociągu,
który próbuje wrócić do domu w niebie?
Komentarze (4)
Tylko jedna rzecz mi tutaj zawadzała. Linijka ,,w niebo, Jezusa, świętość i wszystkich proroków" jest moim zdaniem zupełnie niepotrzebna, bo psuje klimat przemyśleń. Tam, według mnie, byłoby lepiej bez tej linijki, gdyby po prostu pisało ,,że musisz uwierzyć" i koniec zwrotki. Ale nie oczekuję, że cokolwiek zmienisz w tym wierszu, bo sama też takowe piszę, a nigdy, nawet jeśli ktoś mi to doradza, nic w nich nie zmieniam. Łap 4 :)
W sumie to nie jest zły pomysł, powiedziałabym nawet, że bardzo dobry, dziękuję i chyba to zmienię :)
Lori, jest mi bardzo miło, że wzięłaś pod uwagę moją opinię :) teraz znacznie lepiej się czyta, jest zachowana płynność i odpowiedni klimat do takich przemyśleń :) pozdrawiam
No powiem ci, że ujęłaś mnie tym tekstem ;-) cudowny :-) 5 zostawiam :-D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania